Piątek, 23 czerwca 2017. Imieniny Albina, Wandy, Zenona

Wiadukt przy ul. Kościuszki? Według większości radnych to nierealne

2016-09-01 08:54:26 (ost. akt: 2016-09-01 08:56:00)
Dyskusja na temat kładki podczas ostatniej sesji

Dyskusja na temat kładki podczas ostatniej sesji

Autor zdjęcia: Robert Bartosewicz

Podziel się:

Rada miasta przeznaczyła 60 tys. zł na wykonanie dokumentacji technicznej kładki dla pieszych i rowerów w rejonie dawnego przejazdu kolejowego na ul. Kościuszki. Choć to dobry krok w kierunku utworzenia w tym miejscu przeprawy dla pieszych, wywołał na ostatniej sesji burzliwą dyskusję.

Posiedzenie rady miasta odbyło się we wtorek 23 sierpnia. Uchwalając zmiany w budżecie, radni zdecydowali o przeznaczeniu 60 tys. zł na wykonanie dokumentacji technicznej kładki pieszo-rowerowej. Inne zdanie w tej kwestii miała radna Halina Pszczółkowska. - Mam gorącą prośbę, żeby zmienić ten zapis, żeby nie była to budowa kładki pieszo-rowerowej, tylko wiaduktu. (…) Żeby dojechać teraz do miasta, to trzeba pokonać 6 kilometrów w jedną stronę i tyle samo w drugą. Kiedy pobudujemy już kładkę, niestety nikt do tego nie wróci, zatorze będzie niespójne i będzie zator komunikacyjny – mówiła radna Halina Pszczółkowska, mieszkanka tej dzielnicy. Oczywiście wprowadzenie jej pomysłu w życie, a zatem przeznaczenie pieniędzy, najpierw na dokumentację budowy wiaduktu, a potem sama jego budowa to rozwiązanie znacznie droższe niż kładka.
Dlatego też właśnie o finansach mówił w odpowiedzi burmistrz Sławomir Kowalewski. Przypomniał on pismo z 30 marca br., które było już odczytywane na jednej z wcześniejszych sesji, a w którym ministerstwo infrastruktury poinformowało m.in., że w ciągu ul. Kościuszki lub innej pobliskiej lokalizacji możliwa jest budowa kładki dla pieszych. I taka inwestycja może być ewentualnie dofinansowana. W przypadku większego przedsięwzięcia, na przykład wiaduktu, pełny koszt jego budowy będzie musiało pokryć miasto. Burmistrz zaznaczył, że koszt budowy kładki to od 5 do 7 mln zł netto, czyli od 7 do 10 mln zł brutto. Z kolei na postawienie wiaduktu trzeba byłoby wydać ok. 20 mln zł netto, na samą koncepcję natomiast kilkaset tysięcy złotych. - Warto, żeby rada miasta wypowiedziała się w tym momencie, czy przeznaczamy 60 tysięcy złotych na opracowanie koncepcji kładki dla pieszych, zgodnie z sugestią pana ministra, licząc na dofinansowanie, czy miasto rezygnuje z budowy kładki, a decyduje o budowie wiaduktu (…). Zachęcam radę, żeby podjęła decyzję, wskazując jednocześnie, jakie będzie źródło finansowania, kiedy zadanie będzie zrealizowane – mówił. Radna Pszczółkowska obstawała przy budowie wiaduktu i złożyła wniosek, aby w uchwale zapisać wykonanie jego dokumentacji, a nie kładki. Z kolei radni Marian Wilamowski, Waldemar Łaszczych, Henryk Kacprzak i Michał Pol apelowali, by do problemu podejść realnie. Ich zdaniem realnym jest budowa kładki, natomiast wiadukt to raczej sfera marzeń. Po długiej dyskusji wniosek Haliny Pszczółkowskiej nie przeszedł w głosowaniu, a radni opowiedzieli się za kładką, akceptując uchwałę o zmianach w budżecie w zaproponowanej pierwotnie formie. Robert Bartosewicz

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB