Poniedziałek, 4 lipca 2022. Imieniny Aureli, Malwiny, Zygfryda

TRUDNA DROGA PO WIEDZĘ (cz. 2.)

2022-02-03 12:14:50 (ost. akt: 2022-02-08 09:17:29)
Pensja Żeńska A. Mrozowskiej - ul. Sienkiewicza

Pensja Żeńska A. Mrozowskiej - ul. Sienkiewicza

Autor zdjęcia: Zdjęcia ze zbiorów Jarosława Janiszewskiego

Podziel się:

W ubiegłym tygodniu rozpoczęliśmy cykl tekstów pt. "Trudna droga po wiedzę", autorstwa Janusza Grochowskiego, skarbnika Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej, którzy przybliża nam historię lokalnego szkolnictwa. Dzisiaj druga część.

Wspomniany wcześniej Józef Leszczyński w swoim opracowaniu podkreślił ponadto: "Ta narastająca zamożność Mławy nie miała jednak żadnego wpływu na poprawę sytuacji szkół miejskich i ich nauczycieli.

Przez ponad pół wieku, mimo poważnych kapitałów i nadwyżek budżetowych, miasto nie zdobyło się na postawienie choćby jednego budynku szkolnego, ani na stworzenie tym szkołom odpowiednich warunków higienicznych. Mieściły się bowiem zawsze w lokalach ciasnych i prymitywnych (…)

Spośród wszystkich miast powiatowych guberni płockiej Mława wydawała najmniej na szkoły, szpitale i zakłady dobroczynne, bo tylko 23%, podczas gdy np. Sierpc – 33,6 % budżetu."

Ważna rola szkół prywatnych

Ważną rolę w procesie nauczania miały odgrywać również szkoły prywatne. W roku 1874 pozwolenie na otwarcie szkoły 2–klasowej otrzymał Ludwik Pigłowski.

Szkoła ta w roku 1876 uzyskała status 3–klasowej z programem szkoły realnej.
Programy nauczania w tych placówkach charakteryzowała przewaga przedmiotów matematyczno – przyrodniczych i były skoncentrowane w dużym stopniu na praktycznym przygotowaniu uczniów do życia i pracy.

Przez pierwsze dwa lata liczba uczniów nie przekraczała 10, w kolejnych powiększyła się do 40.

Inspektor tej szkoły w informacji zamieszczonej na łamach „Korespondenta Płockiego” zaznaczył ponadto: "Przy tej sposobności miło mi jest zamieścić w piśmie Pańskiem, że z końcem roku szkolnego za szczególną pilność w naukach, następujący uczniowie otrzymali nagrody w książkach: z klasy wstępnej Rykowski Albert, z klasy I-ej Arlitewicz Józef, Chełchowski Stanisław i Pigłowski Świętosław, z klasy II – Żółnowski Stanisław i Długokęcki Aleksander."

Liczba uczniów pozwala twierdzić, że nie cieszyła się ona zbyt dużym zainteresowaniem, a ponadto trudność w prowadzeniu tej szkoły wynikała z niewystarczającej liczby nauczycieli.

Przez długi czas zajęcia z uczniami prowadziły tylko dwie osoby: Ludwik Pigłowski i p. Sochaniewicz. Dopiero na początku 1878 roku pracę rozpoczął kolejny z wykładowców, jednak ten stan trwał dość krótko, bowiem 14 lipca 1878 roku przełożony placówki opuścił Mławę, udając się do Siedlec.

Jeszcze w tym samym roku z misją uruchomienia szkoły czteroklasowej przybył do miasta p. Rydygier, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego.

W następnym roku „Korespondent Płocki” napisał: "Według wszelkiego prawdopodobieństwa, szkoła pana Rydygiera utrzyma się nadal, w dniu zaś wczorajszym przybyły do nas panny Waśniewskie, które z dniem 1 września br. otwierają u nas pensję dla młodzieży płci żeńskiej. Egzamina wstępne rozpoczną się 16 sierpnia tj. pojutrze i do dnia 1 września trwać będą. Pensja ta zapowiada się dobrze."

Przy okazji zakończenia roku szkolnego 30 września 1881 roku przełożona pensji prywatnej żeńskiej p. Waśniewska poinformowała rodziców, że z początkiem przyszłego roku otwiera dwie następne klasy III i IV.

W efekcie będzie to 4–klasowe progimnazjum. Z treści kolejnej informacji, zamieszczonej na łamach „Korespondenta Płockiego” w roku 1883 wynika, że uzyskała ona status szkoły VI–klasowej.

Brak szkoły średniej dla chłopców

W latach 1884 – 1886 szkołę 2–klasową w Mławie prowadziła Anna Zofia Zinajda Dobszewicz. W roku 1886 podobną szkołę dla dziewcząt zorganizowała Maria Mikulińska. Dwa lata później placówka ta zmieniła właściciela i od tego momentu była prowadzona przez p. J. i W. Miszewskie z rozszerzonym programem nauczania, właściwym dla IV–klasowego progimnazjum.

Brak jest natomiast informacji mówiących o tym, jak długo funkcjonowała w Mławie szkoła p. Rydygiera, a pojawiające się w prasie wzmianki pozwalają na twierdzenie, że z początkiem lat 80-tych miasto nie posiadało szkoły średniej dla chłopców.

Do takiej opinii upoważnia treść informacji zamieszczonej na łamach „Korespondenta Płockiego” w roku 1882, gdzie napisano: "Bardziej jednak niż los niszczonych od grzyba murów i przesyconych niemi ludzi, zajmuje nas wszystkich projekt szkoły czteroklasowej w Mławie, który mimo wszelkich miejscowych udogodnień nie może się jakoś urzeczywistnić. A jednak potrzeba jest nagląca. Istnienie takiej szkoły dałoby możność choć średniego wykształcenia wielkiej ilości chłopcom, którzy mimo chęci do nauki, a czasem i istotnych zdolności, są skazani na zadowolenie się kursem istniejących szkół elementarnych, i z pragnieniem wiedzy, z rozbudzonemi na wpół pojęciami o świecie, muszą powiększać liczbę niedouczonych półgłówków, zawistnych malkontentów, zamiast pożytecznych członków społeczeństwa."

Sprawa powołania szkoły średniej dla chłopców wielokrotnie była przedmiotem działań podejmowanych tak przez lokalne władze, jak i mieszkańców Mławy oraz okolic. We wrześniu 1901 roku przy udziale inspektora obwodowego szkół Bielajewa, w sali magistratu odbyło się zebranie, podczas którego podjęto decyzję o założeniu czteroklasowej szkoły miejskiej.

W informacji z tego spotkania „Echa Płockie i Łomżyńskie” napisały: "Odzywały się wprawdzie głosy, że więcej pożądanym byłoby dla miasta założenie progimnazjum, ale zwracano im uwagę, że obecnie przy skasowaniu w gimnazjach wykładu łaciny, program tych szkół niewiele się różni od programu niższych klas gimnazjalnych, a nawet przy projektowanem przekształceniu szkół będzie zupełnie odpowiadać, gdyż nawet obce języki mogą być w nich wykładane.

Żeby starania u władzy o założenie szkoły osiągnęły odpowiedni skutek ustalono zbudować dom na jej pomieszczenie i w tym celu ofiarowano z funduszów miejskich 12 000 rb., że zaś koszt domu obliczono na 25 000 rb., to mają być poczynione starania o wyasygnowanie na ten cel kapitału zapisanego przez śp. Mostowskiego w ilości około 6 000 rb., brakujące zaś 7 000 rb. miejscowy naczelnik powiatu Gorodeckij przyrzekł z dowolnych ofiar od mieszkańców Mławy i okolicznych ziemian, którzy również w założeniu szkoły są zainteresowani."

Mimo tych bardzo konkretnych i odpowiedzialnie brzmiących zapowiedzi, trudno znaleźć informacje mówiące o ich realizacji. Długo oczekiwana inwestycja, kolejny już raz pozostała w sferze oczekiwań.

Pensja Antoniny Mrozowskiej

Istotną rolę w procesie kształcenia dziewcząt odegrała Pensja Antoniny Mrozowskiej. Powstała w roku 1892 roku i początkowo mieściła się na Zielonym Rynku, od 1896 roku przy ulicy Niborskiej, by od roku 1906 realizować swoje zadania w nowym gmachu położonym przy ulicy Sienkiewicza.

Lucjan Czerwiński w artykule „Życie codzienne mławian przed pierwszą wojną światową” podkreślał: "Do roku 1906 była to szkoła 4-klasowa, a w latach następnych stała się normalną żeńską szkołą średnią. Początkowo nauczycielek było w niej trzy – Mrozowska, Poczobutt i Sokołowska, a dopiero z biegiem lat liczba nauczycielek i uczennic systematycznie wzrastała, przekraczając setkę. Dla zamożniejszych, z rodzin ziemiańskich był internat."

W czerwcu 1902 roku świadectwo ukończenia szkoły otrzymały następujące uczennice: Emilja Rutkowska (z pierwszą nagrodą), Wanda Łążyńska, Wanda Koźlakowska, Zofia Napiórkowska, Aleksandra Stankiewiczówna, Zofia Łubieńska, Maria Wiśniewska, Kazimiera Kownacka, Maria Sztachelska, Eleonora Zylbergówna, Felicja Rybakówna.

We wrześniu 1902 roku „Echa Płockie i Łomżyńskie” zamieściły następującą informację: "W dniu 2 b.m. odbyła się uroczystość poświęcenia 2–klasowej szkoły prywatnej p. Marjańskiego. Nowa szkoła mieści się przy ul. Warszawskiej, prawie na końcu miasta. Ze względu swego położenia warunki posiada świetne, mieści się w gmachu obszernym, sale posiada wysokie i widne, ławki nowszej konstrukcji. Z powodu, że miejscowe szkoły zawsze były przepełnione, nowa szkoła winna mieć powodzenie. W tym roku rodzice uczącej się dziatwy nie będą chyba narzekać na brak miejsc w szkołach tutejszych."

107 osób na liście założycieli

Rok później na łamach prasy ukazała się wiadomość mówiąca o tym, że Wojciech Marjański uzyskał pozwolenie na otwarcie w Mławie szkoły handlowej. Mogła to być jedna z tych informacji, która w większym niż dotychczas stopniu zmobilizowała bardziej wpływowych mieszkańców Mławy i okolic do podjęcia zdecydowanych i konkretnych działań na rzecz powstania w mieście długo oczekiwanej uczelni.

Dodatkową motywację dla tych działań stanowił i ten fakt, że budynki zajmowane przez monopol spirytusowy w związku z jego przeniesieniem do Łomży, mogły być przekazane na urządzenie projektowanej szkoły.

Dlatego jednym z pierwszych działań było wystąpienie za pośrednictwem zarządzającego akcyzą w okręgu łomżyńskim do ministra finansów z prośbą o przekazanie wskazanych wcześniej budynków dla urządzenia szkoły.

Równie ważną, a może najważniejszą sprawą, było zebranie odpowiednich środków finansowych, gwarantujących prawidłowe funkcjonowanie placówki.

Jeszcze na początku sierpnia 1903 roku dotarła informacja potwierdzająca, że prośba skierowana do ministerstwa została rozpatrzona pozytywnie. 28 sierpnia tegoż roku odbyło się zebranie przyszłych członków założycieli, podczas którego doszło do powołania komisji, zadaniem której miało być pozyskiwanie możliwie dużej liczby osób deklarujących finansową pomoc, gwarantującą założenie i prawidłowe funkcjonowanie placówki w bliższej i dalszej przyszłości.

W składzie tej komisji znalazło się 12 osób: T. Gorodeckij – naczelnik powiatu, A. Karmaziński – pomocnik nadzorcy okręgowego, B. Klicki – właściciel Windyk, kupiec Kornecki, dr A. Korzybski, burmistrz Krusiewicz, rejent Olszewski, rejent Ossowski, ks Kan. Ordon – proboszcz mławski, S. Piechowski – właściciel Marjanowa, K. Reinhard – właściciel Szydłówka i adwokat Rzymowski.

Jednym z pierwszych działań komisji było wystąpienie z odezwą do zamożniejszych obywateli z powiatu mławskiego, ciechanowskiego, przasnyskiego i rypińskiego zawierającą prośbę o finansowe wsparcie tego przedsięwzięcia i potwierdzenie tego zobowiązania poprzez przystąpienie do aktu notarialnego w dniu 4 października 1903 roku.

Jako jeden z pierwszych konkretną deklarację złożył Bronisław Klicki, która została zaprezentowana w „Echach Płockich i Łomżyńskich”: "Oświadczam, że jestem gotów poręczyć budżet wymagany przez rząd dla szkoły siedmioklasowej handlowej w Mławie i że w razie potrzeby dopłacać będę corocznie na jej utrzymanie rubli 300 /trzysta/. "

Wprawdzie nie 4 jak wcześniej planowano, ale 18 października 1903 roku w sali resursy odbyło się spotkanie, podczas którego 107 osób zapisało się na listę członków założycieli i deklarując odpowiednie udziały złożyły swoje podpisy na akcie notarialnym sporządzonym przez rejenta Ślaskiego z Ciechanowa.

Relacjonując przebieg tego spotkania „Gazeta Polska” napisała: "Pozostało więc tylko założenie szkoły prywatnej, mającej wszelkie prerogatywy gimnazjum, zatem wybrano szkołę 7–io klasową. Szkoła ta mieć będzie program gimnazjum realnego z dodaniem przedmiotów wymaganych w szkołach handlowych. Miasto oferuje 10 000 rb. Prócz tego jest fundusz możliwy do uzyskania 7 000 rb, co razem wynosi 17 000 rb. Lecz ta suma nie jest dostateczną – postanowiono więc zebrać udziały roczne po 50 rb., zapewnione do czasu, póki szkoła nie stanie o swoich siłach tj. póki z wpisów i ofiar jednorazowych nie będzie mogła się utrzymać.

Taką ofiarę jednorazową zobowiązał się aktem rejentalnym złożyć p. Ludwik Duczymiński z Szumska w ilości 3 000 rb. Do członków założycieli biorących po kilka udziałów należą: książę Czartoryski z małżonką rb. 1 000 rocznie, hr. Adam Krasiński z Opinogóry 250 rb. rocznie, p. Bronisław Klicki z Windyk 300 rb. rocznie. Reszta zapisała się po 2, 1, i pół udziału. Mieszczanie mławscy, którzy nie mogli wziąć pół lub całego udziału, składali się po kilku, aby tylko do sprawy, mającej taką wielką doniosłość, grosz swój dołożyć."

Wiosną 1904 roku podjęte zostały prace związane z przystosowaniem pomieszczeń zgodnie z wymogami właściwymi dla placówek szkolnych.

W maju 1904 roku władze w Petersburgu ostatecznie zatwierdziły decyzję o przekazaniu w formie darowizny budynków po monopolu spirytusowym na rzecz szkoły handlowej.

W konsekwencji powyższej decyzji 6 czerwca tegoż roku 170 założycieli tej placówki na spotkaniu w resursie miejskiej dokonało wyboru Rady Opiekuńczej. W wyniku przeprowadzonego głosowania do Rady wybrani zostali: Bronisław Klicki, Michał Bojanowski, dr Alojzy Korzybski, rejent Ossowski, rejent Olszewski i adwokat Rzymowski.

W lipcu 1904 roku „Goniec Wieczorny” donosił: "Założenie szkoły handlowej w Mławie stanowić będzie niejako erę dla miasta i całej okolicy w rozwinięciu szkolnictwa. Według wszelkiego prawdopodobieństwa szkoła liczyć może na powodzenie wobec braku u nas szkół wszelkiego rodzaju. W tym roku we wspomnianej szkole handlowej otwarte zostaną klasy: podstępna, wstępna i pierwsza. Podania kandydatów o przyjęcie są już przyjmowane."

Była to jednak zapowiedź zdecydowanie przedwczesna, na drodze do szczęśliwego finału należało rozwiązać wiele problemów.
c.d.n.
Janusz Grochowski, skarbnik Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej

Ciekawostka

Jak zapewne państwo zauważyliście na fotografii Pensji Żeńskiej A. Mrozowskiej jest nieco mylący napis "Pensja A.Morawskiej". Nazwisko podobne, ale, jak się okazuje, umieszczone błędnie. Autor tekstu wspomina, że w pensji rzeczywiście pracowała A.Morawska, ale nie była właścicielką pensji, tylko nauczycielką. Tak więc osoba tworząca pocztówkę/zdjęcie zrobiła błąd. Jak widać osoby tworzące informacje ponad wiek temu, także byli omylni. Dzięki temu zdjęcie ze zbiorów pana Jarosława Janiszewskiego jest teraz oryginalną pamiątką.
red.

Ogłoszenie w "Korespondencie Płockim" nr 57 z 1883 roku


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB