środa, 8 kwietnia 2020. Imieniny Amadeusza, Cezaryny, Juliany

GRUPA GRHLC Mława: Zawsze pamiętamy skąd jesteśmy

2019-12-26 19:00:00 (ost. akt: 2019-12-21 15:01:18)
Grupa GRHLC jest bez wątpienia wizytówką naszego miasta

Grupa GRHLC jest bez wątpienia wizytówką naszego miasta

Autor zdjęcia: Szymon Wyrostek

Podziel się:

Rekonstrukcja to żywa lekcja historii dedykowana zarówno starszym, jak i młodszym. Mieliśmy okazję porozmawiać z członkami grupy GRHLC Mława, prawdziwymi pasjonatami historii, dla których najważniejsza jest autentyczność.

Grupa Rekonstrukcji Historycznej Ludności Cywilnej Mława aktywnie uczestniczy w lokalnych wydarzeniach i uroczystościach patriotycznych. Jej członkowie chętnie reprezentują nasze miasto poza jego granicami oraz angażują się jako wolontariusze w wielu akcjach społecznych.

Jak długo istnieje GRHLC Mława?
Grupa GRHLC Mława istnieje od 2008 r. i współpracuje z Miejskim Domem Kultury. Powstała z inicjatywy oraz za pozwoleniem ówczesnego i aktualnego burmistrza Mławy Sławomira Kowalewskiego.

Ile osób aktualnie należy do grupy?
Obecnie do grupy należy ok. 30 osób, z czego czynnie działają 23 osoby. Mniej więcej w takim składzie zazwyczaj jedziemy autokarem, aby uczestniczyć w rekonstrukcjach organizowanych w innych miastach. Są także osoby, które współpracują z nami kilka razy w roku np. Julia Tejs, która przyjeżdża z Londynu. Czasami grupę wspomagają nasi wnuczkowie i studenci. W skład zarządu wchodzą: Jacek Kwiatkowski (prezes), Jolanta Wysocka (wiceprezes), Dariusz Tadrzyński (pełnomocnik grupy).

Co należy zrobić, aby zostać członkiem grupy? Czy każdy może nim być?
Najbardziej zależy nam na pasjonatach historii. Zapisy działają na zasadzie poczty pantoflowej. Wystarczy przyjść do nas i wyrazić chęć dołączenia do grupy. Kandydat dostaje deklarację i wypełnia ją, po czym my zapoznajemy go z naszą działalnością. To prosta sprawa - przychodzisz, mówisz, że masz taką pasję i chcesz być z nami. Później taka osoba uczestniczy w zebraniach, a my pomagamy jej dobrać ubrania do wyjazdu, epoki. Jeśli nowemu członkowi grupy uda się dostarczyć jakieś rekwizyty, to tym bardziej jesteśmy zadowoleni. Sytuacja osób niepełnoletnich jest uregulowana prawnie. Jeżeli chętni mają mniej niż 18 lat, muszą mieć opiekuna. Rodzice mogą jechać z nami lub podpisać deklarację i wyrazić zgodę, że zostawiają dziecko pod opieką danej osoby. Dodatkowo warto zaznaczyć, że każdy jest ubezpieczony, nawet osoba niepełnoletnia.

W jakich imprezach uczestniczyliście w ciągu ostatniego roku?
Zazwyczaj jesteśmy na wszystkich rekonstrukcjach związanych z naszymi lokalnymi wydarzeniami. Wypadałoby powiedzieć o uroczystości na Kalkówce. Uczestniczymy również w kwestowaniu podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w I LO im. Stanisława Wyspiańskiego. Następnie 1 marca mamy bieg z okazji Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. W tym roku dostaliśmy także zaproszenie do Sejmu. Braliśmy również udział w uroczystościach na Wólce pod Kopcem Kościuszkowskim. Ponadto warto nadmienić, że już od samych ferii zimowych mieliśmy próby odnośnie zrealizowania inscenizacji „Misterium Męki Pańskiej”, które trwały aż do Niedzieli Palmowej. W to święto odwiedziliśmy także Skansen w Sierpcu. Od Niedzieli Palmowej przez kolejne cztery miesiące, czyli aż do żniw, braliśmy udział w tamtejszych wydarzeniach okolicznościowych. Nasza grupa uczestniczyła także w Nocy Muzeów. Część z nas została w Mławie, a pozostali pojechali do Warszawy. Trzeciego maja, w rocznicę uchwalenia konstytucji składamy pod dębem pamiątkową wiązankę. Nie można zapomnieć również o wyjazdach na Mazury. Odwiedziliśmy Ornetę i Wilczy Szaniec. Mieliśmy też zaproszenie od militarnej grupy na zrzut cichociemnych w okolicach Wyszkowa. Potem wyjazd do Białegostoku na wejście bolszewików do miasta. Braliśmy udział w XI Festiwalu Piosenki Żołnierskiej i Patriotycznej na zaproszenie prezesa Klubu Pogodny Uśmiech - Henryka Kacprzaka (lipiec 2019). W tym miesiącu nie mogło nas zabraknąć na XII Nocy Poetów, na które zaprosił naszą grupę Związek Twórców Ziemi Zawkrzeńskiej. Grupa aktywnie uczestniczyła w sadzeniu Dębów z okazji 80-tej rocznicy Bitwy pod Mławą.

Pod koniec sierpnia przygotowywaliśmy się do naszego „Nalotu bombowego na Mławę”. Jedenastego listopada złożyliśmy kwiaty pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego. Ostatnio na zaproszenie przewodniczącego osiedla wzięliśmy również udział w Mikołajkach na Osiedlu nr 15 Młodych. Ten sezon był naprawę bogaty. To, że jesteśmy rekonstruktorami zobowiązuje nas nie tylko do udziału w rekonstrukcjach. Aktywnie udzielamy się jako wolontariusze i bierzemy udział w uroczystościach patriotycznych.

Skąd stroje i rekwizyty?
Najczęściej szperamy po babcinych szafach i wspieramy się giełdą taniej odzieży. Można tam znaleźć naprawdę niezwykłe rzeczy. Wiele z nich przerabiamy na potrzeby rekonstrukcji.
Kupujemy też w internecie. Oprócz tego posiłkujemy się tym, że znamy ludzi starszych. Czasami ktoś nam użyczy walizkę, kapelusz, ubranie, czy też inne rekwizyty, z których chętnie korzystamy. Domy starszych osób to prawdziwa skarbnica historycznych skarbów. Bywa, że jeździmy też na wieś, gdzie gospodarze posiadają przedmioty do prac polowych. Ponadto podczas Dni Mławy lub dni innych miast pojawiają się stragany z oryginalnymi, starymi przedmiotami. Ja podczas Dni Mławy kupiłem oryginalny, skórzany neseser z 39 r. Sprzedający mówił, że gdy znalazł go na strychu, znajdowały się w nim gazety z 39 r., które niestety wyrzucił. Posiadam też oryginalny wózek z 39 r. , który kupiłem przez internet w okolicach kieleckiej wsi. Za każdym razem wzbudza on ogromną sensację - mówi Jacek Kwiatkowski.

Jak długo trwały przygotowania do inscenizacji „Nalot Bombowy na Mławę”?
Przygotowania trwają od poniedziałku do czwartku. W czwartek jest próba generalna i występ. W związku z tym ze my działamy już od wielu lat, reżyser powiadamia nas o konkretnych scenach i mamy na to dzień lub dwa, aby się przygotować. Osoby, które po raz pierwszy biorą udział w rekonstrukcji, potrzebują na to więcej czasu. Reżyser ma do nas tyle zaufania, że mówi: wy sobie poradzicie, wiem na co was stać. Ale oczywiście jak do każdej inscenizacji, do tej także podchodzimy na poważnie. Zawsze jesteśmy przygotowani.

Czy uczycie się dokładnych dialogów, czy jest miejsce na improwizację?
To zależy. Na przykład w przypadku Misterium Męki Pańskiej musieliśmy znać dokładne dialogi i ich kolejność. Każdy otrzymał rolę z konkretnym tekstem i nie można było nic zmienić. Zdarza się jednak, że improwizujemy, np. gdy samolot przyleciał ok. 10 min później. My nie mogliśmy do tego czasu stać i patrzeć się na publiczność. Handlowaliśmy, targowaliśmy się i odgrywaliśmy kolejne sceny. Zawsze musimy być przygotowani na to, że coś może pójść niezgodnie z planem i trzeba będzie improwizować.

Który z wyjazdów wspominacie najlepiej?
Wszystkie są bardzo ważne. Nie ma mniej lub bardziej istotnych. Warto jednak w tym miejscu powiedzieć, że Misterium Męki Pańskiej było dla nas czymś nowym, ewenementem. Wymagało to od nas najwięcej przygotowań i systematycznej pracy przez dobrych kilka miesięcy.

Uczestniczycie w wielu rekonstrukcjach. Na pewno posiadacie jakieś ciekawe anegdotki z wyjazdów.
Pamiętam sytuację, gdy w Sierpcu do jednego z panów podeszła nasza koleżanka przebrana za cygankę i zaczęła przepowiadać mu przyszłość. Na koniec przechodzień zapytał, czy była to prawdziwa cyganka . To pokazuje autentyczność postaci,w które się wcielamy.
Była również inscenizacja, podczas której cyganki musiały zrobić zamieszanie wokół domu sołtysa. Nasza koleżanka postanowiła wziąć jedną kurę, schować ją i uciekać. Ludzie sądzili, że wszystko dzieje się naprawdę i zaczęli ją gonić.
Do mnie podszedł kiedyś pan, który szukał konkretnej postaci widzianej już wcześniej. Wytłumaczyłem mu jednak, że jej nie spotka, ponieważ to ja wcielałem się w tę rolę, natomiast wtedy przypadło mi inne zadanie. Nie uwierzył mi, że obie postaci odgrywała ta sama osoba. To potwierdza, jak niezwykłe mamy stroje i jak bardzo potrafimy wcielić się w rolę.

Co jest największym sukcesem GRHLC Mława?
Największym sukcesem jest to, że pomimo trudności, grupa aktywnie działa do dzisiaj. Często wyjeżdżamy i reprezentujemy nasze miasto. Zawsze podkreślamy skąd jesteśmy. Jesteśmy dumni, że nasza grupa bierze udział w filmach i uroczystościach patriotycznych. Dodatkowo, wielu członków grupy otrzymało odznaczenia od władz miasta i IPN. To dowód na to, że my się nie przebieramy, lecz ubieramy w stroje epokowe.

Waszym znakiem rozpoznawczym, oprócz charakterystycznych strojów z epoki, są koszulki z logo grupy. Kto jest jego autorem i pomysłodawcą?
Same logo to nie jest zupełnie nasz twór, ale wykorzystaliśmy je do stworzenia naszego wizerunku. Koszulki w obecnej postaci to tak naprawdę zasługa Jacka i Darka. Grupa to zaakceptowała. Z prawej strony znajduje się herb miasta, po lewej logo naszej grupy, a z tyłu na plecach napis GRHLC Mława i nadruk przedstawiający ludność cywilną w biało – czerwonych barwach.

Plany na rok 2020 i dalszą przyszłość grupy?
Mamy zaproszenie już na 12 stycznia na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Oprócz tego będziemy brać udział w uroczystościach związanych z naszym miastem. Mam nadzieję, że uda nam się także kontynuować współpracę ze skansenem w Sierpcu. Chociaż jest dopiero grudzień, sierpień 2020 mamy już praktycznie cały zaplanowany. W przyszłym roku jak zwykle weźmiemy udział w „Nalocie bombowym na Mławę”. Otrzymaliśmy też zaproszenie do Radzymina i Białegostoku. O pozostałych uroczystościach będziemy dowiadywać się na bieżąco.

Co najbardziej wam się podoba w zjawisku rekonstrukcji historycznej?
Każda rekonstrukcja to żywa lekcja historii. Jest ona przekazem zarówno dla osób starszych, jak i dla młodzieży. Często spotykamy się z najmłodszymi mieszkańcami miasta w szkołach. Nie zachowują się oni lekceważąco, lecz zamierają i z uwagą oraz niedowierzaniem słuchają o tym, co działo się w przeszłości na ulicach naszego miasta. Dodatkowo w rekonstrukcjach podoba nam się klimat tamtych czasów oraz odbiór publiczności. Gdyby nie było publiczności, to wszystko nie miałoby sensu. Gdy widzimy, że odbiorcy są zainteresowani, mamy ogromną satysfakcję, a to motywuje nas do dalszego działania.


(Natalia Tomala, SW)

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB