Sprawę bójek podczas meczów piłki nożnej poruszył wójt gminy Wiśniewo Zbigniew Kleniewski na ostatnim posiedzeniu radnych w środę 25 maja. - Mamy kłopot z zawodami piłki nożnej. Jest grupa osób, która od lat stwarza pewnego rodzaju problem. Mianowicie wszystkie spory chce rozwiązywać przy pomocy siły – mówił Zbigniew Kleniewski. Jak dodał, tak właśnie było w niedzielę 22 maja. - Na zawodach w Kosinach Bartosowych znowu doszło do bójki. Dobrze, że nie było jakichś poważnych uszkodzeniach ciała – zaznaczył wójt. Z osobami skorymi do bójek były prowadzone rozmowy. Uspokajać ich próbowali m.in. radni i sołtysi.
- Miałem nadzieję, że sprawa się jakoś wyprostuje. Nie możemy zapewnić każdej niedzieli radiowozu, żeby policja pilnowała rozgrywek. Okazało się, że nocą z piątku na sobotę pewni panowie przyjechali do Kosin Bartosowych i grozili pobiciem mieszkańcom tej wsi, Podkrajewa i Nowej Otoczni – kontynuował Kleniewski. Jedną z propozycji wójta było zawieszenie rozgrywek na pewien czas. Zawieszenie oczywiście miałoby dotyczyć tylko rozgrywek „na murawie”, nie zaś w halach sportowych lub innych obiektach.
Wszystko psuje
„paru wariatów”
- Zastanawiamy się co robić. Z jednej strony szkoda zawieszać, bo system rozgrywek funkcjonuje u nas od wielu lat. Praktycznie każda wieś ma swoją drużynę, a do tego w miarę dobrze urządzone boisko. Poza tym są osoby, które się w to angażują. I okazuje się, że paru wariatów tę całą imprezę nam psuje. Prosiłbym o opinie od państwa – zwrócił się do radnych i sołtysów wójt. Kleniewski zaznaczył też, że rozmawiał już o tej sprawie z policją. - Ale na policji jest tak, że dopóki komuś głowy nie urwą, to nic się nie dzieje. Czy mamy teraz czekać na to, aż coś się stanie? Nawet mówiłem policjantom, że wiem, kto zaczął bójkę, ale w odpowiedzi usłyszałem że policja musiałaby ukarać wszystkich uczestników zajścia – objaśniał szef gminy.
Jeden z radnych natomiast zauważył, że osoby inicjujące bójki nadużywają alkoholu. Sołtysi z kolei zwrócili uwagę na to, że do niebezpiecznych zajść dochodzi nie tylko podczas zawodów sportowych, ale także na festynach wiejskich. Niektórzy proponowali rejestrowanie niebezpiecznych sytuacji w formie nagrań wideo. Ostatecznie w głosowaniu radni ustalili, że w tym roku rozgrywek piłki nożnej „na murawie” już nie będzie. Dodajmy, że w lipcu miały odbywać się finały.
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez