Poniedziałek, 22 kwietnia 2024. Imieniny Łukasza, Kai, Nastazji

Dziedzice Zembrzuscy h. Doliwa z majątku Kulany 1911-1939 (cz. 3.)

2022-03-16 13:28:39 (ost. akt: 2022-03-23 08:05:03)
Nagrobek Marii (z d. Zembrzuskiej) Borzymowskiej, zmarłej 10 XII 1934 r. w majątku Kobylin. Cmentarz w parafii Pałuki

Nagrobek Marii (z d. Zembrzuskiej) Borzymowskiej, zmarłej 10 XII 1934 r. w majątku Kobylin. Cmentarz w parafii Pałuki

Autor zdjęcia: Zbiory rodziny Borzymowskich

Podziel się:

Macie Państwo przed sobą trzecią część tekstu autorstwa Piotra Rafalskiego, który wspomina dziedziców Zembrzuskich herbu Doliwa z majątku Kulany w latach 1911-1939. Poprzednie części nosiły tytuł "Początki wsi i majątku Kulany".

10 września1928r. prezes OUZ w Warszawie pisał w przedmiocie zatwierdzenia projektu sprzedaży 9,4502 ha ziemi z majątku Kulany.

Potwierdzono m.in. tam, że pismem z 13 kwietnia 1926r. zezwolono wcześniej na wstępne czynności parcelacyjne. 25 listopada 1929r. przesyłano do OUZ w Warszawie listę nabywców oraz odpowiednie dokumenty z dóbr Kulany, Kulany-N., Kulany-S., (lit. C. PUZ w Mławie potwierdza, że projekt parcelacji został zatwierdzony przez OUZ w Warszawie 30 VI 1928r., a także, że według posiadanych wiadomości, dobra te nie są obciążone długami hipotecznymi).

Ciężkie warunki materialne

25 listopada 1929r. W.Zembrzuski pisał kolejny raz w sprawie zatwierdzenia nabywców w OUZ w Warszawie według załączonej listy na kupno ziemi w majątku Kulany, Kulany-N. i Kulany-S. oraz o wydanie mu zezwolenia na przeniesienie tytułów własności na nowonabywców.

Jednocześnie zaznaczał, iż projekt parcelacyjny został zatwierdzony przez Urząd w 1928r. To jedynie drobny szkic spraw i problemów, które odbywały się wówczas podczas całej parcelacji między 1924 a 1928r.
Echa tych spraw można było jeszcze usłyszeć w latach 30.

Wiosną 1935 r., podczas inspekcji przez Wojewodę Warszawskiego w powiecie mławskim, stwierdzone zostało, że we wsi Kulany rolnicy - parcelanci znajdują się w bardzo ciężkich warunkach materialnych i mieszkają w ziemiankach.

Podobno Niemcy ziemianki sfotografowali i fotografię umieścili w jednym ze swoich pism. Pod fotografią był umieszczony napis: "Tak mieszkają rolnicy w Polsce".
To były skutki wojny propagandowej Niemców przeciwko Polakom na pograniczu z Prusami Wschodnimi.

Ściany z gliny i trzciny

W majątku Kulany były: "(…) długie budynki pod dworem. Ściany były z gliny i trzciny, a podłoga tylko z gliny. Sufit obelkowany, grubymi belkami. Brak (było tam) łóżek, więc goście spali na słomie (…). We dworze pracował m.in. Władysław Mioduszewski (mój dziadek), który ożenił się po raz drugi (po śmierci pierwszej żony w 1935 r. Henryki z d. Michalskiej, siostry Wł. Michalskiego).

Budynki dworskie w Kulanach stały na górce za dworem, idąc w kierunku Wieczfni. Blisko (tych budynków) stał drewniany krzyż, który był ogrodzony małym płotkiem (…)" (Relacja p. Stanisławy Pokropskiej, Mława - Studzieniec, 27 III 2001 r.).

Przypominam sobie, jak kiedyś przed laty, na pewno przed 1989 r. opowiadała mi moja prababcia Aleksandra (z d. Pasymowska) Karasek (ur.16 I 1898 r. w Kulanach), że "(...) spotkała kiedyś po wojnie w pociągu prawdopodobnie relacji Warszawa - Mława, właśnie dziedzica z Kulan - Janka Zembrzuskiego.

Pamiętała go z dworu w Kulanach, kiedy jako mały chłopiec bawił się czasem z jej córką Leontyną Karasek, późniejszą Michalską (W Wieczfni dn. 16 II 1936 r. Leontyna Karasek zawarła związek małżeński z Michałem Michalskim s. Władysława i Apolonii z d. Fabisiak, Michalskich z Kulan), także ur. w Kulanach (6 IV 1917 r.)".

Nagrobek Marii Zembrzuskiej

Później zresztą po latach sama L. Michalska to wspominała:
"Chodziłam się bawić z Jankiem, dlatego że mój ojciec (Stanisław Karasek ur. w Kulanach 1893 r., syn Aleksandry z d. Wójcickiej i Adama Karasków) handlował (z dziedzicami) oraz dlatego, że dziadkiem mojego ojca, czyli moim pradziadkiem był wójt w Wieczfni, Józef Wójcicki (w latach 1895-1906 i 1909).

Janek miał wtedy może 10 lat (czyli było to między 1929 a 1931 r.), a jego siostra Marysia właśnie wychodziła za mąż i przeniosła się do Kobylina za Ciechanowem" (P. Rafalski, relacja z III 2003 r. p. Leontyny, z d. Karasek, Michalskiej ur.1917r. w Kulanach, parafia Wieczfnia K., pow. mławski. Obecnie zam. w Nidzicy, woj. warmińsko-mazurskie, „Ziemia Zawkrzeńska”).

Do dziś na cmentarzu parafialnym w Pałukach jest nagrobek Marii Zembrzuskiej. Tam też jest pochowany jej teść dr med. Jan D. Borzymowski. Zanim się tak stało, to w kościele w Wieczfni 11 lipca 1931 r. o godz. 11.00 Maria Emila Zembrzuska zawarła związek małżeński z Janem Stefanem Borzymowskim, ze starej mazowieckiej szlachty h. Belina z majątku Kobylin Jedyce - inż. rolnictwa, ppor. rez. 11 Pułku Ułanów w Ciechanowie.

Świadkami na ich ślubie byli: Władysław Piekarski, właściciel majątku Kuklin i Michał Krępski, właściciel majątku Wieczfnia. Obrzędu religijnego dopełnił ks. L. Lissowski.

Wpuszczono tych, którzy chcieli zobaczyć zmarłego

Natomiast 15 lipca 1931 r. zmarł w dworze Kulany ojciec Marii, Wacław Zembrzuski. Tak oto czytamy w akcie zgonu:

"We wsi Wieczfnia dn. (17 VII 1931 r.) o godz. 9.00. Stawili się: Michał Krępski właściciel majątku Wieczfnia i Władysław Piekarski właściciel majątku Kuklin, obydwaj pełnoletni i oświadczyli, iż dnia (15 VII) rb. o godz. 10.00 zmarł w Kulanach Wacław Idzi Zembrzuski, właściciel majątku Kulany, lat 62 liczący, urodzony w Lubiczynie, syn Kazimierza i Emilii z Andrzejewskich. Zmarły zostawił żonę Helenę Stefanię z Żelkowskich". Akt podpisał ks. Lissowski (na podstawie: P. Rafalski, Inteligencja z gminy Wieczfnia Kościelna w latach 1854- 1939, „Ziemia Zawkrzeńska”).

A tak wspominała p. Leontyna Michalska z Nidzicy, pochodząca z Kulan, to wydarzenie:
"Kiedy umarł (Wacław Zembrzuski) w 1931 r., wpuszczono do dworu tych, którzy chcieli zobaczyć zmarłego. Wchodziło się do korytarza, do sieni, a potem na prawo do salonu. Pokój stołowy był w środkowej części domu, a na lewo były sypialnie, chyba dwie. W sumie cztery, czy pięć pokoi i kuchnia. Był też duży sad, spora szopa dla bydła i nieduża stajnia.

Do kuchni można było wejść od podwórka. Przyszłam tam, żeby zobaczyć dziedzica i zanieść kwiaty. Położyłam je, a potem pośpiewaliśmy. W oknach były zasłony. Na środku salonu stały dwie ławki, a na nich trumna z dziedzicem Wacławem Zembrzuskim" (na podstawie: P.Rafalski, relacja z III 2003r. p.Leontyny, z d. Karasek, Michalskiej ur.1917r. w Kulanach, parafia Wieczfnia K..., „Ziemia Zawkrzeńska”).
Piotr Rafalski, członek Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej

Maria Zembrzuska przed dworem w Kulanch, ok. 1919 r.
Fot. Zbiory rodziny Borzymowskich

wpuszczono do dworu tych, którzy chcieli zobaczyć zmarłego

Od prawej: Jan Zembrzuski w jednym z dworów w pow. ciechanowskim w okresie okupacji niemieckiej
Fot. Zbiory rodziny Borzymowskich

Od prawej: Jan Zembrzuski w jednym z dworów w pow. ciechanowskim w okresie okupacji niemieckiej

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB