Drogi Czytelniku,

Cieszymy się, że odwiedzasz nasze serwisy internetowe. Nasz zespół redakcyjny cały czas pracuje nad tym, żeby móc dostarczać Ci jeszcze lepsze materiały dziennikarskie i oferować jeszcze lepsze usługi. Abyśmy mogli nadal to robić, potrzebujemy Twojej zgody. Dzięki niej będziemy mogli dostosowywać nasze strony pod Twoje preferencje i potrzeby oraz emitować Ci reklamy dopasowane do Twoich zainteresowań i zachowań w Internecie. Twoja prywatność i bezpieczeństwo Twoich danych są dla nas niezwykle istotne – nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Pamiętaj, że Twoje dane są u nas bezpieczne, a udzieloną zgodę możesz wycofać w każdej chwili zgodnie z naszą Polityką Prywatności.

W JAKIM CELU PRZETWARZAMY TWOJE DANE?

Twoje dane (w tym pliki cookies) wykorzystujemy w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych, w tym do badania Twoich zainteresowań i dopasowania do nich reklam na innych stronach www.

KTO JEST ADMINISTRATOREM DANYCH?

Administratorem danych osobowych są Mazowieckie Media Sp. z o. o.

JAKIE MASZ PRAWA?

Możesz w każdej chwili:

Więcej informacji nt. Twoich danych i naszej troski o nie znajdziesz w Polityce Bezpieczeństwa.

Nie pokazuj więcej tej informacji

Piątek, 4 kwietnia 2025. Imieniny Benedykta, Izodory, Wacławy

„Martwi się o mój los, bardzo jestem mu za to wdzięczny…”

2022-05-18 14:45:09 (ost. akt: 2022-05-18 14:51:10)
Mł. asp. Przemysław Ruzicki wkłada dużo serca w swoją służbę

Mł. asp. Przemysław Ruzicki wkłada dużo serca w swoją służbę

Autor zdjęcia: KPP Mława

Podziel się:

Pan Tadeusz ma 62-lata i mieszka na terenie gminy Wieczfnia Kościelna. Po śmierci matki jest samotny, nie ma środków do życia, nie ma nawet bieżącej wody, a do niedawna nie miał także dowodu osobistego, przez co nie mógł załatwić urzędowych spraw. Jak sam mówi, jest na szczęście osoba, która martwi się o niego i mu pomaga - to dzielnicowy.

Dużą uciążliwością dla Pana Tadeusza był brak dowodu osobistego. Chcąc załatwić jakąkolwiek sprawę wszędzie żądano od niego dowodu tożsamości. On rozkładał ręce i mówił, że sam tego nie załatwi.

Pomógł mu dzielnicowy mł.asp. Przemysław Ruzicki. Zawiózł Pana Tadeusza do urzędu gminy, gdzie mężczyzna z pomocą urzędników złożył wniosek. Swój nowy dowód odbierze już wkrótce. W tym także pomoże mu dzielnicowy.

Pan Tadeusz jest samotnym, schorowanym mężczyzną, którego losy życiowe nie układały się najlepiej. Po śmierci matki został sam. Rodzina się z nim nie kontaktuje. W domu nie ma bieżącej wody. Nie jest w stanie podjąć pracy.

Podstawowe pytanie, jakie pada przy każdej wizycie dzielnicowego brzmi: „Panie Tadeuszu, ma Pan co jeść? Przywieźć Panu coś?”
Pan Tadeusz jest niezwykle wdzięczny za okazywaną mu pomoc. Cieszy go dostarczona woda mineralna, drobne zakupy.

W pomoc zaangażowali się także inni mieszkańcy. Los pana Tadeusza zaczął się odmieniać. Jak opowiada dzielnicowy Ruzicki, podczas wizyt Pan Tadeusz skarżył się, że nie ma już siły dalej żyć. Teraz otrzymuje pomoc i wsparcie. Wsparcia w postaci żywności udzielał będzie także gminny ośrodek pomocy społecznej.

Pan Tadeusz mówi o swoim dzielnicowym: "Udziela mi wsparcia żywnościowego, dba o mnie i martwi się o mój los, bardzo jestem mu za to wdzięczny, dziękuję".

Mł. asp. Przemysław Ruzicki pełni służbę na terenie gminy Wieczfnia Kościelna od 2 lat. W jego codzienną pracę wpisuje się wiele, niejednokrotnie trudnych sytuacji.
To on udzielił pierwszej pomocy mężczyźnie z otwartą rana nogi w Wieczfni Kościelnej.

Gdyby nie natychmiastowa pomoc dzielnicowego, życie mężczyzny byłoby zagrożone. Po wypadku w Wasiłach, gdzie ranna została 5-letnia dziewczynka, dojechał na miejsce zdarzenia jako pierwszy i udzielał dziecku pomocy przedmedycznej. Swoją pracę podsumowuje krótko - taka służba.
Asp.szt. Anna Pawłowska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB