środa, 15 sierpnia 2018. Imieniny Marii, Napoleona, Stelii

Ile ratusz wydaje na promocję miasta?

2018-05-24 12:03:31 (ost. akt: 2018-05-24 12:08:08)

Podziel się:

Urząd miasta na promocję w 2017 roku wydał 157 tys. 642 zł. Lokalna telewizja dostawała np. 2500 zł miesięcznie za emisję „materiałów programowych”, a na wydruk „Informatora Miejskiego” i książki promocyjnej poszło 14 tys. 450 zł.

Sprawozdanie na temat wydatków magistratu na działania promocyjne zostało przedstawione podczas posiedzenia komisji rewizyjnej we wtorek 15 maja. Jak obliczono, łącznie na ten cel w 2017 roku wydano 157 tys. 642 zł. Ta kwota w ratuszowych zestawieniach jest podzielona na dwie.

Pierwsza pula wydatków dotyczy zakupów materiałów i wyposażenia, na co wydano 35 tys. 247 zł. Zakupiono m.in.: koszulki i teczki promocyjne, nagrody w konkursach, rollapy, medale i upominki dla zaprzyjaźnionych miast zagranicznych. I tak na przykład nagrody w konkursach „Karta ma farta” i „Dlaczego woda jest ważna” kosztowały łącznie 3 tys. 183 zł, a koszulki promocyjne 7 tys. 318 zł. Z kolei 2 tys. 878 zł wydano na teczki promocyjne.

Druga pula wydatków jest określona według urzędniczego slangu jako „zakup usług pozostałych”. W tym przypadku chodzi m.in. o projekty i wykonanie banerów, emisję materiałów promocyjnych w lokalnej telewizji i radiu, wydruk „Informatora Miejskiego”, wydruk kart świątecznych oraz kampanię „Zamieszkaj w Mławie”. Ta ostatnia kosztowała mieszkańców Mławy (wszak to pieniądze z naszych podatków) 35 tys. 682 zł.

Na akcje promocyjne w lokalnym radiu urzędnicy wydali około 7 tysięcy złotych, a na emisję materiałów programowych w telewizji – 30 tys. 20 zł. Mówimy tu oczywiście o wydatkach całorocznych. Na emisję „Kroniki filmowej” przeznaczono z kolei 12 tys. 177 zł. Za wydruk „Informatora Miejskiego” i książki promocyjnej magistrat zapłacił 14 tys. 450 zł. Wydrukowanie kart świątecznych kosztowało natomiast 2 tys. 814 zł.

Podczas posiedzenia komisji radni zastanawiali się także nad celowością i sensem niektórych kampanii. W tym przypadku konkluzja była taka, że efekty wielu działań mogą się okazać po prostu niemierzalne. Radny Jarosław Zadrożny zwrócił uwagę na przykład na kampanię „Zamieszkaj w Mławie”, w którą zaangażowana była m.in. piosenkarka „Megitza”. Jak zaznaczył, trudno byłoby określić czy ktoś zdecydował się przeprowadzić do naszego miasta właśnie ze względu na tę kampanię albo czy ta kampania była choćby jednym z czynników.

Tak czy inaczej miasta oczywiście mają prawo do prowadzenia działań promocyjnych. Z jednej strony władze samorządu powinny promować miasto jako szczególnego rodzaju „towar”, przedstawiając jego zalety (np. w kontekście przyciągania przedsiębiorców), a z drugiej mogą zachwalać swoje działania – pokazywać rolę samorządu na zarządzanym terytorium. A na takie działania potrzeba gotówki.

Dodajmy, że podczas ostatniego posiedzenia komisji rewizyjnej omówiono także wydatki na szkolenia pracowników urzędu miasta. Na ten cel w 2017 roku poszło 34 tys. 641 zł. Za tę kwotę przeszkolono 141 osób, a średni koszt na pracownika wyniósł 245 zł 68 gr.

Robert Bartosewicz




Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Obudź się #2510945 | 176.103.*.* 31 maj 2018 12:51

    Najlepsze jest to że to telewizja z Ostródy

    ! - + odpowiedz na ten komentarz