Drogi Czytelniku,

Cieszymy się, że odwiedzasz nasze serwisy internetowe. Nasz zespół redakcyjny cały czas pracuje nad tym, żeby móc dostarczać Ci jeszcze lepsze materiały dziennikarskie i oferować jeszcze lepsze usługi. Abyśmy mogli nadal to robić, potrzebujemy Twojej zgody. Dzięki niej będziemy mogli dostosowywać nasze strony pod Twoje preferencje i potrzeby oraz emitować Ci reklamy dopasowane do Twoich zainteresowań i zachowań w Internecie. Twoja prywatność i bezpieczeństwo Twoich danych są dla nas niezwykle istotne – nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Pamiętaj, że Twoje dane są u nas bezpieczne, a udzieloną zgodę możesz wycofać w każdej chwili zgodnie z naszą Polityką Prywatności.

W JAKIM CELU PRZETWARZAMY TWOJE DANE?

Twoje dane (w tym pliki cookies) wykorzystujemy w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych, w tym do badania Twoich zainteresowań i dopasowania do nich reklam na innych stronach www.

KTO JEST ADMINISTRATOREM DANYCH?

Administratorem danych osobowych są Mazowieckie Media Sp. z o. o.

JAKIE MASZ PRAWA?

Możesz w każdej chwili:

Więcej informacji nt. Twoich danych i naszej troski o nie znajdziesz w Polityce Bezpieczeństwa.

Nie pokazuj więcej tej informacji

Sobota, 5 kwietnia 2025. Imieniny Ireny, Kleofasa, Wincentego

Zamiast jazdy kolejką...będzie jazda rowerem

2015-04-07 08:14:47 (ost. akt: 2015-04-07 08:15:53)

Autor zdjęcia: Robert Bartosewicz

Podziel się:

Ten pomysł wielu miłośnikom kolei wąskotorowej może wydać się minimalistyczny. Ale do tej pory w ogóle nic w tej sprawie się nie działo. - Będziemy chcieli przejąć wąskotorówkę w granicach administracyjnych miasta i utworzyć ścieżkę rowerową – poinformował burmistrz Sławomir Kowalewski.

Robert Bartosewicz
r.bartosewicz@kuriermlawski.pl

Według burmistrza nasze miasto nie ma żadnego interesu w „odbudowywaniu” kolei wąskotorowej. - Jaki biznes mielibyśmy my, jako mieszkańcy Mławy, żeby wyłożyć pieniądze na przywrócenie jej do świetności i spowodowanie, że to będzie coś atrakcyjnego? Zapewne każda rodzina z przejazdu Mławską Koleją Dojazdową skorzystałaby tylko raz, a potem nie byłoby to już tak atrakcyjne – zaznaczył burmistrz w środę 25 marca podczas spotkania z mławskimi dziennikarzami. Sytuację „wąskotorówki” Sławomir Kowalewski opisał w korespondencji skierowanej jeszcze w 2013 r. do oddziału gospodarowania nieruchomościami PKP są w Warszawie. „Od lat obserwuję postępującą dewastację majątku Mławskiej Kolei Dojazdowej. Kolejne próby wznowienia przewozów kolejowych kończą się niepowodzeniem. Również władze Mławy nie widzą szans na zachowanie dotychczasowej funkcji kolei wąskotorowej. Oceniam, że możliwe jest wykorzystanie pasa kolejowego na urządzenie ścieżki rowerowej, która mogłaby mieć kontynuację w sąsiednich gminach (...)” - napisał Kowalewski. I podkreślił, że miasto może być zainteresowane nieodpłatnym nabyciem prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowych oraz własności budynków MKD. Stawia jednak warunki, w tym m.in. nieodpłatne nabycie praw do nieruchomości, odstąpienie przez PKP S.A. od warunków utrzymania przez 10 lat funkcji transportu kolejowego na nieruchomościach i wykreślenie nieruchomości z rejestru zabytków. Niedawno w tej sprawie wójt gminy Krasne, jako zarządca „wąskotorówki” zorganizował spotkanie przedstawicieli samorządów, przez których teren przebiega kolej wąskotorowa. Obecni na nim byli m.in. starosta Włodzimierz Wojnarowski i burmistrz Sławomir Kowalewski. Okazało się, że większość samorządów, przez które przebiega linia MKD, chce przeznaczyć ten teren właśnie na ścieżkę rowerową. Teraz z zaproponowanymi przez samorządy koncepcjami powinien zapoznać się konserwator zabytków, a później PKP S.A.


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB