Piątek, 30 lipca 2021. Imieniny Julity, Ludmiły, Zdobysława

KULTURA W MŁAWIE NA PRZEŁOMIE XIX I XX W. (część 3.)

2021-06-21 11:00:00 (ost. akt: 2021-06-21 11:19:10)
Zespół mandolinistów Lutni-1914 rok

Zespół mandolinistów Lutni-1914 rok

Autor zdjęcia: materiały TPZM

Podziel się:

Dzisiaj trzecia i ostatnia część tekstu o życiu kulturalnym mławian na przełomie XIX i XX wieku, który napisał dla nas Janusz Grochowski, skarbnik Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej.

W 1906 roku przy ulicy Działdowskiej (obecna Żwirki) pobudowany został drewniany barak w którym mieściło się kino „Wenus”. Mógł on pomieścić około 100, a jego właścicielami byli bracia Jaworscy.

Widzowie mogli obejrzeć tylko filmy nieme, a podczas projekcji na pianinie przygrywał p. Zajdler.

O przedstawieniu, które miało miejsce na początku 1907 roku, informował „Goniec wieczorny”:

"Z Mławy. Dzięki staraniom p. doktorowej Grzelińskiej i organisty tutejszego p. Nowackiego w niedzielę d.6 stycznia r.b. w teatrze miejskim odegrano „Jasełka” na korzyść Towarzystwa Dobroczynności, w których brały udział dzieci z domu sierot, ochron przychodnich i amatorzy. Salę przepełniła publiczność, która nie szczędziła oznak zadowolenia i oklasków młodym artystom, poubieranym we wspaniałe kostiumy, dzielnie wywiązującym się ze swych zadań. „Jasełka” zakończono żywym obrazem wśród ogni bengalskich. Podczas obrazu chór kościelny za kulisami odśpiewał kolędy. Przedstawienie ma być powtórzone jeszcze 4 razy."

Był to rok w którym ponownie w Mławie gościła „Lutnia” warszawska. Ponadto kierownikiem chóru w miejscowej „Lutni” został młody muzyk p. Wacław Szwejkowski.

Zaznaczyć należy, że mławska „Lutnia” aktywnie uczestniczyła w organizacji uroczystości poświęconych wybitnym Polakom.

26 września 1909 roku odbył się koncert na poświęcony Słowackiemu. Na wstępie Franciszek Zieliński, nauczyciel szkoły handlowej, zaprezentował uczestnikom tego spotkania najważniejsze fakty dotyczące życia i twórczości wieszcza.

Chór, soliści i recytatorzy zapewnili zebranej publiczności wspaniałe widowisko. Szczególnym zaangażowaniem w przygotowaniu tego wieczoru wykazali się: pp. rejent Józef Ossowski, komisarz sądowy Baliński, dyrektor „Lutni” Wacław Szwejkowski i ziemianka pani Nostitz-Jackowska.

W roku 1911 w korespondencji z Mławy opublikowanej przez „Kurier Warszawski” podkreślono:

"Z Mławy donoszą, że z inicjatywy grona obywatelek i obywateli, ze współudziałem „Lutni” miejscowej odbył się wieczór uroczysty dla uczczenia śp. Marji Konopnickiej. W koncercie wzięła udział p. Taida Donimirska, uczennica Lampertiego, która wykonała arję z „ Manon”i pieśni Zeleńskiego, Karłowicza i Niewiadomskiego do słów Konopnickiej. Odczyt o Konopnickiej wygłosił p. J. Muszkat – Muszkowski z Warszawy. Chór „Lutni” pod dyrekcją p. Szwejkowskiego odśpiewał marsza pogrzebowego Chopina. P.R. Bończa z Warszawy deklamowała utwory Konopnickiej i Ujejskiego, a p. Garbowska grała na fortepianie utwory Bethowena i Chopina."

9 czerwca 1912 roku „Lutnia” była organizatorem wieczoru ku czci Zygmunta Krasińskiego. W programie wystąpiły m.in. Stefania Millerowa - śpiew, M. Wiśniewska – deklamacje, Wanda Zielińska – fortepian oraz ceniony deklamator p. Kazimierz Pomian.

Wystąpił także chór „Lutni” pod dyrekcją W. Szwejkowskiego.

„Lutnia” miała istotny wpływ na działalność i losy stworzonego przez naczelnika powiatu Gorodeckiego klubu „obszczestwiennoje sobranje”, do którego z chwilą powstania, oprócz Rosjan, zapisali się także Polacy będący na urzędach.

Z upływem lat, dzięki dużej aktywności mławskiego Towarzystwa, przynajmniej Polacy przestali wspierać „dzieło” Gorodeckiego, co w efekcie doprowadziło do likwidacji tego klubu w roku 1910.

Baron Klopman, który po śmierci Gorodeckiego został mianowany naczelnikiem powiatu, pozytywnie odniósł się do propozycji „Lutni”, która z dniem 1 lipca 1910 roku stała się gospodarzem części pomieszczeń znajdujących się w budynku przy ulicy Ogrodowej.

Należy tylko przypomnieć, że część pomieszczeń zajmowała straż ogniowa. W roku 1912 kolejny już raz do Mławy zawitała „Lutnia” warszawska.

W zorganizowanym koncercie wystąpił m.in. znany skrzypek Stanisław Barcewicz. Spotkanie to przyczyniło się do pogłębienia zapoczątkowanych znacznie wcześniej więzów przyjaźni między tymi towarzystwami.

Potwierdzeniem tych bardzo dobrych relacji było m.in. zaproszenie mławskiej „Lutni” do Warszawy na obchody 25–lecia tamtejszego towarzystwa, podczas których prezes Klicki jako pierwszy z zaproszonych gości miał możliwość zabrania głosu.

W roku 1914 „Lutnia” liczyła około 150 członków, w chórze mieszanym swoje głosy doskonaliło 30 osób, w organizowanych koncertach uczestniczył zespół mandolinistów.

O możliwie najlepszy rozwój towarzystwa w okresie poprzedzającym wybuch I wojny światowej odpowiadali: Bronisław Klicki – prezes, Józef Ossowski – wiceprezes, Antoni Moszczyński – skarbnik, Józef Wierzbicki – sekretarz, Stefan Baliński – gospodarz, Wacław Szwejkowski – dyrektor chóru, Marja Kuntzmanowa – dyrektorka sekcji dramatycznej, Stefan Zakrzewski – bibliotekarz oraz Władysław Kuntzman, dr Józef Ostaszewski, Edmund Fankanowski i Ludwika Sączewska.

W pomieszczeniach zajmowanych wcześniej przez „Lutnię” zagościła Resursa Rzemieślnicza, powstała w 1910 roku.

Skupiała w swoich szeregach liczne rzesze rzemieślników oraz część braci urzędniczej, która niezbyt chętnie chciała spotykać się z przedstawicielami miejscowej inteligencji.

W Resursie Rzemieślniczej doprowadzono do powstania chóru, istniało kółko dramatyczne, organizowano odczyty, zebrania towarzyskie i zabawy taneczne.

Stworzono więc podstawy do tego aby obok „Lutni” stać się znaczącą siłą w promocji i organizacji różnych wydarzeń o kulturalnych i towarzyskich. Brak jednak zdecydowanego i wyrazistego lidera spowodował, że nie odegrała ona zbyt dużej roli w życiu miasta.

W świetle zaprezentowanych wydarzeń można, a nawet należy, zgodzić się z poglądem, że mimo bardzo wielu ograniczeń i zakazów, generalnie był to czas dość bogaty w wydarzenia kulturalne.

Dostarczały one ich uczestnikom wiele przyjemnych doznań, przyczyniały się i do tego, aby przy każdej sposobności akcentować swoje korzenie, pielęgnować polskie tradycje, zwyczaje i wartości.

Należy podkreślić i to, że w działaniach zmierzających do systematycznego rozwoju życia kulturalnego i towarzyskiego w największym stopniu zaangażowały się osoby, które dały się poznać przy innych działaniach wzbogacających aktywność lokalnej społeczności.
Janusz Grochowski, skarbnik Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej

Przyjęcie w sali Lutni w dniu otwarcia wystawy rolniczej w Mławie w 1911 roku
fot. Materiały z tygodnika "Świat"

Przyjęcie w sali lutni w dniu otwarcia wystawy rolniczej w Mławie w 1911 roku

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB