Poniedziałek, 24 stycznia 2022. Imieniny Felicji, Roberta, Sławy

Niezwykła egzekucja komornicza w Mławie. Auto Bogumily Kawczyńskiej zabezpiecza cudzy dług

2015-02-16 14:00:47 (ost. akt: 2015-02-16 14:02:58)

Autor zdjęcia: Iwona Łazowa

Podziel się:

Komornik wchodzi na posesję i zajmuje twoje auto, choć nie jesteś dłużnikiem. Sąd odrzuca skargę, bo... komornik działał zgodnie z prawem. Powód? Samochód był na posesji w której mieszka dłużnik. Nieprawdopodobne? To wszystko przydarzyło się nie będącej dłużniczką mławiance Bogumile Kawczyńskiej, której komornik zajął auto za długi sąsiada.

Z sąsiadem łączy ją pokrewieństwo, ale nie mają wspólnego majątku, mieszkają w oddzielnych domach, choć znajdujących się na wspólnej posesji przy ul. Wójtostwo w Mławie. Wspólny jest też wjazd i podwórze, gdzie ustawiają swoje auta. Jacek Jędrzejczak, Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Mławie, zajął opla corsę pani Bogumiły pod nieobecność kobiety i dłużnika. Komornik o licytacji, wyznaczonej na 17 lutego 2015 r, powiadomił tylko dłużnika. Właścicielka auta dowiedziała się przypadkiem. - Samochód nie był nawet opieczętowany taśmą. Mogłabym gdzieś pojechać i byłabym ukarana za nie okazanie auta na licytację – mówi Bogumiła Kawczyńska. Kobieta udała się po wyjaśnienia do komornika. Jednak ani tam, ani na policji i w prokuraturze, niczego nie uzyskała. Złożyła więc skargę na komornika w sądzie. Postanowiła również sprawę nagłośnić. - Chcę pokazać jak się traktuje uczciwych ludzi – mówi mławianka.


Zajęte auto na posesji,
w której dłużnik mieszka

30 stycznia mławski sąd skargę na czynności komornika oddalił, uznając, że działał on zgodnie z prawem. - Zajęty samochód znajdował się na nieruchomości w której dłużnik mieszka, a to oznacza, że samochód znajdował się w posiadaniu dłużnika – wyjaśnia decyzję sądu Iwona Wiśniewska-Bartoszewska, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Płocku. - Dłużnik moim autem nigdy nie dysponował, a nawet w nim nie siedział – odpowiada pani Bogumiła. Uważa, że bez obaw powinna móc zostawić swoje auto na własnej posesji. – Co to za prawo powalające na rozbój w biały dzień – denerwuje się. Sąd wskazał jednak ścieżkę prawną, aby auta nie utraciła. Polecił komornikowi wstrzymać licytację o miesiąc. Nakazał też powiadomić panią Bogumiłę o zajęciu auta. Powinna ona zwrócić się do wierzyciela o odstąpienie od egzekucji. Jeśli to nie poskutkuje, zostaje jej droga sądowa. Tylko, że wierzycielem jest sąd. Po miesiącu komornik ma sprawdzić stan prawny. - Od rodzaju uzyskanych informacji sąd uzależnił podjęcie ewentualnie dalszych czynności w sprawie dotyczących zajętego samochodu – dodaje rzecznik sądu. Komornik zapewnił nas, że postąpi zgodnie z postanowieniem sądu. Nie chciał jednak zdradzić szczegółów sprawy, zasłaniając się poufnością danych. Poinformował nas też, że w takich sytuacjach dłużnik ma 7 dni po otrzymaniu zawiadomienia na poinformowanie komornika np. o tym, że zajęty samochód do niego nie należy. Wtedy osoba postronna uniknęłaby problemów. Sąsiad pani Bogumiły tego nie uczynił, co potwierdził też sąd. - Dłużnik nie udzielił w ogóle odpowiedzi na powyższe pismo i dlatego komornik wyznaczył termin licytacji – informuje Iwona Wiśniewska-Bartoszewska.

Prawo powinno
mnie chronić

Poszkodowana mławianka dopełniła formalności. Jednak jest rozżalona, że musi udowadniać swoje prawa. Jeśli tego nie zrobi lub nie dotrzyma napiętych terminów, auto może przepaść. - Sąd jako wierzyciel i komornik wiedzą, że to mój samochód. Powinni sami odstąpić od egzekucji. Auto jest warte około 3000 zł. Może to niewiele, ale nie może być tak, że zabierają moją własność. Gdzie jest prawo które powinno mnie chronić? To wszystko mnie kosztuje wiele zdrowia i pieniędzy. Mam 58 lat i w życiu nie myślałam, że w Polsce człowiek musi zapłacić, aby udowodnić niewinność – komentuje sytuację kobieta. Uważa, że naruszono jej prawa. O zbadanie tego poprosiła mławską prokuraturę. 4 lutego prokuratura wszczęła śledztwo z artykułu 231 par 1 kodeksu karnego. Prokurator ustala m.in., czy komornik dopełnił wszystkich obowiązków wobec mławianki. Do sprawy wrócimy.

Iwona Łazowa
i.lazowa@kuriermlawski.pl

Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Roman #3081227 | 77.115.*.* 16 lis 2021 11:00

    Kiedyś było to dopuszczalne obecnie raczej nie zdarza się, zmieniły się przepisy: https://pamietnikwindykatora.pl/zajecie- ruchomosci-osoby-trzeciej-przez-komornik a/ a właściciel zawsze ma prawo do powództwa przeciwegzekucyjnego - żądania zwolnienia jego rzeczy.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Obiektywna #2837354 | 83.20.*.* 18 gru 2019 13:49

    "Z sąsiadem łączy ją pokrewieństwo"- celowo w artykule jednak pojawia się określenie "sąsiad", bo to bardziej podburza opinie publiczną. ;)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Errew #1734855 | 5.174.*.* 15 maj 2015 08:06

    w takim razie strach gdziekolwiek zostawiac samochod bo zaraz sie okaze ze zostal zajety przez jakiegos komornika? smiech na sali to na nip powinien ciazyc obowiazek czy dany samochod czy tez rzecz jest wlasnoscia czy tez nie dluznika... bo jakby radiowoz czy tez karetka stala na posesji to tez by ja zlicytowal???

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. nymes #1670066 | 37.152.*.* 19 lut 2015 17:48

    też poufny sąsiad ze nawet nie powiedziałą że istnieje problem a wkońcu okazal się i jej problemem .

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. eskimos #1670058 | 176.103.*.* 19 lut 2015 17:28

    Takie prawo napisał chyba jakiś PAJAC

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (11)