Poniedziałek, 25 października 2021. Imieniny Ingi, Maurycego, Sambora

Nasze sześciolatki jeszcze nie są gotowe na pójście do szkół

2014-08-09 18:05:17 (ost. akt: 2014-08-09 18:08:35)
- Dyrektorzy szkół mają tak zorganizować klasy, żeby różnica w wieku dzieci była jak najmniejsza – mówi dyrektor PPP Anna Nachtygal

- Dyrektorzy szkół mają tak zorganizować klasy, żeby różnica w wieku dzieci była jak najmniejsza – mówi dyrektor PPP Anna Nachtygal

Autor zdjęcia: Robert Bartosewicz

Podziel się:

W Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Mławie trwa badanie dzieci sześcioletnich. Według stanu z połowy lipca b.r. ze 153 przebadanych aż 103 nie osiągnęło jeszcze gotowości, by móc pójść we wrześniu do pierwszej klasy szkoły podstawowej.

Według nowych przepisów we wrześniu b.r. sześciolatki, urodzone pomiędzy 1 stycznia a 30 czerwca 2008 r., powinny trafić do szkół podstawowych. Warto przypomnieć, że ta zmiana wywołała w całej Polsce protesty rodziców. Wielu uważało, że to za wcześnie dla ich pociech, bo dzieci nie są jeszcze gotowe, aby brać udział w zajęciach w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Tę opinię potwierdzają w dużej części badania przeprowadzone na zlecenie niektórych rodziców z powiatu mławskiego. Od maja do połowy lipca w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Mławie przebadano 153 dzieci sześcioletnich. W 103 przypadkach wykazano, ze nie osiągnęły one jeszcze gotowości szkolnej. Otrzymały natomiast odroczenie obowiązku szkolnego, co oznacza, że mogą pozostać w klasie zerowej. Jednak ostateczna decyzja w tej sprawie należy do rodziców. Pomimo takiej opinii, mogą oni zapisać swoje dzieci już do szkoły podstawowej. Natomiast rodzicie zainteresowani przeprowadzeniem badania mogą zapisywać swoje pociechy do poradni jeszcze do końca sierpnia.

Dwa roczniki
w jednej klasie

Przeciwnicy obowiązku posyłania do szkół wskazywali m.in. na to, że sześciolatki spotkają się w jednej klasie z dziećmi o rok starszymi, co utrudni tym młodszym rozwój, a może też sprawić, że będą się czuły gorsze. - Dyrektorzy szkół mają tak zorganizować klasy, żeby różnica w wieku dzieci była jak najmniejsza, aby wynosiła jak najmniej miesięcy – mówi dyrektor PPP Anna Nachtygal. Nasza rozmówczyni podkreśla, że dzieci, którym obowiązek szkolny w opinii odroczono, przejawiały pewne opóźnienia rozwojowe. - Głównie dotyczące sprawności manualnej, koordynacji wzrokowo-ruchowej, koncentracji, spostrzegania oraz słuchowego rozróżniania głosek – objaśnia dyrektor. I podpowiada, że rodzice sami w domu mogą przeprowadzić swojemu dziecku prosty test. - Dziecko, aby było gotowe do szkoły podstawowej, powinno umieć skupić się przez kilka minut nad wykonywanym zadaniem – informuje Anna Nachtygal. Możemy naszemu dziecku polecić na przykład rysowanie szlaczków przez jakiś czas. Szefowa PPP informuje, że przyczyny braku gotowości szkolnej są bardzo różne. - Mogą mieć związek z brakiem stymulacji rozwojowej dziecka. Taka sytuacja ma miejsce, kiedy nasz pociecha nie ma ruchu, a dużo czasu spędza przy komputerze albo oglądając bajki w telewizji – objaśnia dyrektor. Dlatego też trzeba przede wszystkim uwzględnić indywidualne tempo rozwoju swojego dziecka. Bo sześciolatek z pewnymi opóźnieniami może się czuć źle, kiedy w grupie ma starszych kolegów. Wśród zdolnych siedmiolatków będzie wypadał jako ten gorszy, co może mieć niebagatelny wpływ na jego przyszły rozwój i być przyczyną trudności w szkole w następnych klasach. Bartos

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB