Wtorek, 23 lipca 2024. Imieniny Sławy, Sławosza, Żelisławy

Boże Narodzenie w dawnych wiekach

2023-12-25 17:52:20 (ost. akt: 2023-12-25 15:59:01)

Autor zdjęcia: Dariusz Andrzejewski

Podziel się:

Boże Narodzenie jest drugim obok Wielkanocy najważniejszym świętem w religii chrześcijańskiej obchodzonym w dniach 25 – 26 grudnia. Świętowanie Narodzenia Pańskiego rozpoczyna się dzień wcześniej, po zmroku 24 grudnia w Wigilię Bożego Narodzenia.

Boże Narodzenie w tradycji ludowej nazywano „Godami” – od święta godowego lub tzw. szczodrych godów, zwanych także Szczodruszką. Gody pogańscy Słowienie obchodzili w związku z przesileniem zimowym, rozpoczynającym nowy rok słoneczny.

Zwycięstwo światła nad ciemnością
Świętowano zwycięstwo światła nad ciemnością, czyli przybywanie dnia a ubywanie nocy. Barbara Ogrodowska w książce „Święta polskie” pisze, że nazwa godów pochodzi od zaślubin starego i nowego roku oraz dnia i nocy, ponieważ w tym czasie nastąpiło przesilenie zimowe. W czasie szczodrych godów istniał zwyczaj obdarzania dzieci upominkami oraz kolędowania. U Słowian przesilenie zimowe poświęcone było również duchom zamarłych przodków. Aby ich dusze mogły się ogrzać, palono na cmentarzach ogniska i organizowano rytualne uczty. Efektem tego zwyczaju pozostało dodatkowe nakrycie przy stole wigilijnym, nie dla duszy zmarłego, ale niespodziewanego gościa.
Kiedy zostało ustanowione święto upamiętniające narodzenie Jezusa Chrystusa?
Określenie czasu powstania święta i umieszczenia go w kalendarzu liturgicznym, jest ciągle kwestią otwartą i dyskutowaną przez uczonych, badających tę problematykę. W oparciu o dostępne źródła prawdopodobnie święto wprowadzono w Cesarstwie Rzymskim w IV lub jeszcze pod koniec III wieku naszej ery. Pierwsza wzmianka o świecie Bożego Narodzenia, obchodzonym 25 grudnia pochodzi z 354 roku. Przedtem prawdopodobnie dzień narodzin Jezusa obchodzono 6 stycznia, a dzień 25 grudnia ustanowiono jako przeciwwagę do pogańskiego święta słońca.
https://m.wm.pl/2020/12/orig/3-666802.jpg
Głównym świętem była niedziela
Przez pierwsze trzy wieki istnienia chrześcijaństwa, według nauczania Kościoła powszechnego, pierwszym i głównym świętem była niedziela, jako wspomnienie misterium paschalnego. Od II wieku obchodzono święto poświęcone śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa – Wielkanoc. Boże Narodzenie jako święto zaczęto obchodzić w połowie IV wieku . Potwierdza to wzmianka o publicznej celebracji, znajdująca się w dziele Chronograf z 354 roku. Nie jest wykluczone, że święto Bożego Narodzenia mogło zostać wprowadzone przez Kościół po zwycięstwie cesarza Konstantyna Wielkiego nad Maksencjuszem w 312 roku lub nad Licyniuszem w 324 roku.
Zapewne liturgiczne obchodzenie święta Bożego Narodzenia ugruntowało się po przyjęciu dogmatu o bóstwie Jezusa Chrystusa, ogłoszonego przez sobór nicejski w 325 roku. Stopniowo rozprzestrzeniło się w cesarstwie zachodnim. Również celebracja tego święta została zaakceptowana w cesarstwie wschodnim.

Było hucznie i wesoło
W średniowieczu Święta Bożego Narodzenia obchodzono niezwykle hucznie i wesoło. Trwały dwanaście dni i zaczynały się 25 grudnia, a więc nie obchodzono wigilii; ten dzień był dniem normalnej pracy. Święta Bożego Narodzenia były okazją do organizowania wystawnych uczt, w zależności od zamożności danej rodziny. Oczywiście prym w wystawnym ucztowaniu wiedli wielcy władcy. Jak zanotowali kronikarze król Henryk VIII angielski, znany z megalomanii, na święta zapraszał ponad stu rycerzy; żeby wykarmić gości zabijano nawet sześćset wołów. Nie wszyscy mogli sobie na taki zbytek pozwolić. Od XVII wieku zaczęła się kształtować tradycja, która przetrwała do dziś, jako święta radosnego, ale też pełnego zadumy nad przemijaniem życia, śmiercią i zbawieniem. Przy okazji trzeba pamiętać, że w dawnej Rzeczypospolitej nie wszyscy obchodzili Święta Bożego Narodzenia w tym samym dniu. W Kościele prawosławnym, w innych kościołach wschodnich, w których czas mierzony jest według kalendarza juliańskiego, dzień 25 grudnia przypadał na 7 stycznia.
https://m.wm.pl/2020/12/orig/2-666799.jpg
Wigilia Bożego Narodzenia
Wigilia Bożego Narodzenia była wielką uroczystością – napisał we wspomnieniach Julian Ursyn Niemcewicz. „ Dnia tego po całej może Polsce był jednakowy obiad. Trzy zupy, migdałowa z rodzynkami, barszcz z uszkami, grzybami i śledziem, kaucja dla służących, krążki z chrzanem, karp do podlewy, szczupak z szfranem, placuszki z makiem i miodem, okonie z posiekanymi jajami i oliwą itd. Obrus koniecznie musiał być na sianie, w czterech kątach izby jadalnej stały cztery snopy jakiegoś nie zmłóconego zboża”. Po ukazaniu się pierwszej gwiazdki zaczynano uroczystą wieczerzę. Czy to w dworach szlacheckich czy wiejskich chałupach, wszyscy uczestnicy odmawiali modlitwę „Ojcze Nasz” i „Zdrowaś Maryjo”. Po modlitwie gospodarz, jako głowa rodziny żegnał krzyżem opłatek i z żoną podchodzili z nim składali sobie życzenia, nawet przełamywali się ze służbą, mówiąc tradycyjną formułkę, jak zaklęcie „ Bodajbyśmy na przyszły rok łamali go z sobą”.

Początki choinki
W okresie staropolskim nie była znana, powszechnie dzisiaj używana choinka, przystrojona w różne ozdoby. Zwyczaj ustawiania drzewka w pokoju przyjął się na początku XIX wieku i to tylko w środowisku mieszczańskim i inteligenckim pochodzenia niemieckiego, głównie wśród ewangelików. Zwyczaj ten został powszechnie zaakceptowany pod koniec wieku XIX i przetrwał do dnia dzisiejszego. Dzisiaj bez choinki święta Bożego Narodzenia trudno sobie wyobrazić.
W XVIII wieku na Pomorzu, zapewne pod wpływem niemieckim, znany był zwyczaj zdobienia różnymi świecidełkami i malowania rózg, które dawano dzieciom chodzącym po kolędzie. Rózgi nazywane były „Panna Brzozowska”.
Czyżby z przystrajania drzewek narodził się pomysł ustawiania w domach choinek?
https://m.wm.pl/2020/12/orig/5-666805.jpg
Tłumnie na nabożeństwo
Święta Bożego Narodzenia nie mogły obejść się bez uczestniczenia w nabożeństwie. W tym dniu nabożeństwa były „tłumne, gwarne i wesołe; pobożni śpiewali kolędy, a ksiądz w kazaniu roztaczał barokowo-fikcyjną pomysłowość, przemawiał wzniośle i rubasznie, zabawiał i wzruszał. Przez czas pewien bawiono się w kazaniach słownym rozdawaniem kolędy, co w drugiej połowie XVIII wieku stało się staromodnym” - napisał Jan Stanisław Bystroń.
Drugi dzień świąt poświęcony był pierwszemu męczennikowi za wiarę chrześcijańską – św. Szczepanowi. Związany był ze zwyczajem obsypywania się wzajemnie owsem. Zazwyczaj praktykowano przed kościołem ale też w jego wnętrzu. Jak napisał ks. Jędrzej Kitowicz w „Opisie obyczajów za panowania Augusta III” zwyczaj ten na Rusi przybrał wyjątkowe rozmiary „że sypano na księdza owies, a on go potem zbierał jako swoją własność, zdarzało się jednak, że czasem i czymś twardszym dostał, gdy miał niechętnych lub nierozsądnych parafian”.
Owies był w kościołach święcony, ponieważ miał tę własność, że rosnąc na polu każde ziarno mogło być widziane oddzielnie. Porównywano jego ziarna do cnót św. Szczepana. Poświęcone ziarna owsa używano następnie do siewu i dodawano do karmy bydłu. Wierzono, że będą się zdrowo chowały i plony będą obfite.

Dr Leszek Arent, wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB