150 mieszkańców, 31 stycznia, domagało się przejścia podziemnego pod torami kolejowymi na ulicy Tadeusza Kościuszki w Mławie. Mławianie spotkali się w tej sprawie z burmistrzem Sławomirem Kowalewskim, w Domu Weselnym przy ulicy Kolejowej.
Po zakończeniu modernizacji linii kolejowej Warszawa – Gdynia przejazd kolejowy na ulicy Kościuszki będzie zlikwidowany.
Skutkiem czego mieszkańcy Mławy, którzy mają domy po drugiej stronie torów, oraz mieszkańcy Łomi, będą mieli o kilka kilometrów dalej do centrum miasta. Zostaną praktycznie odcięci od części miasta znajdującej się za torami. Dotyczy to m. in. osób mieszkających przy ulicy Stefana Batorego, Batalionów Chłopskich oraz w Łomi.
Najbliższe przejścia dla pieszych i zmotoryzowanych mają być przy obecnym dworcu PKP (na Wólce) lub na ulicy Podmiejskiej.
W tym momencie już nie ma możliwości ingerencji w prowadzoną przez PKP modernizację linii kolejowej, w obrębie Mławy. Decyzje, gdzie mają być wiadukty i przejścia, zapadły już w 2005 roku.
Podczas dyskusji ustalono, że miasto będzie się starać o budowę przejścia podziemnego i podejmie w tym celu rozmowy z PKP, która jest właścicielem terenu. Burmistrz obiecał informować mieszkańców o przebiegu sprawy.
Jeśli przejście na ulicy Kościuszki powstanie, to tylko w ramach nowego projektu. Jeszcze nie wiadomo na jakich zasadach inwestycja miałyby powstać, ani czy w ogóle dojdzie do skutku. Póki co miasto ma podjąć rozmowy z PKP. Do sprawy wrócimy.
Więcej w Nowym Kurierze Mławskim (8.02.2012)
iwo
Skutkiem czego mieszkańcy Mławy, którzy mają domy po drugiej stronie torów, oraz mieszkańcy Łomi, będą mieli o kilka kilometrów dalej do centrum miasta. Zostaną praktycznie odcięci od części miasta znajdującej się za torami. Dotyczy to m. in. osób mieszkających przy ulicy Stefana Batorego, Batalionów Chłopskich oraz w Łomi.
Najbliższe przejścia dla pieszych i zmotoryzowanych mają być przy obecnym dworcu PKP (na Wólce) lub na ulicy Podmiejskiej.
W tym momencie już nie ma możliwości ingerencji w prowadzoną przez PKP modernizację linii kolejowej, w obrębie Mławy. Decyzje, gdzie mają być wiadukty i przejścia, zapadły już w 2005 roku.
Podczas dyskusji ustalono, że miasto będzie się starać o budowę przejścia podziemnego i podejmie w tym celu rozmowy z PKP, która jest właścicielem terenu. Burmistrz obiecał informować mieszkańców o przebiegu sprawy.
Jeśli przejście na ulicy Kościuszki powstanie, to tylko w ramach nowego projektu. Jeszcze nie wiadomo na jakich zasadach inwestycja miałyby powstać, ani czy w ogóle dojdzie do skutku. Póki co miasto ma podjąć rozmowy z PKP. Do sprawy wrócimy.
Więcej w Nowym Kurierze Mławskim (8.02.2012)
iwo









Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz