– W tym miejscu wojska niemieckie dokonały zbrodni na 364 osobach – powiedział dr Leszek Zygner podczas uroczystości, które odbyły się 15 stycznia na Kalkówce. Mieszkańcy Mławy obchodzili 67. rocznicę mordu, jakiego pod koniec drugiej wojny światowej, dokonały wycofujące się wojska niemieckie.
Oddalona o trzy kilometry od centrum Mławy była żwirownia Kalkówka, stała się 17 stycznia 1945 roku miejscem masowej zbrodni.
– Od kilkunastu lat czcimy pamięć zamordowanych na Kalkówce w przeddzień wkroczenia armii radzieckiej do Mławy. Zginęły 364 osoby: mieszkańcy Mławy, powiatu mławskiego, ludność cywilna i partyzanci – mówi Sławomir Kowalewski, burmistrz Mławy.
Załadowani na samochody ciężarowe, zostali wywiezieni na żwirownię. Tam, pojedynczo wyprowadzani z samochodów, byli zabijani strzałem w tył głowy.
Mieszkańcy Mławy po raz kolejny oddali hołd ofiarom tej zbrodni. Po mszy świętej, przeszli w drodze krzyżowej ulicami miasta, pod pomnik pomordowanych na Kalkówce. Tam odbył się apel poległych.
pako
[gmap]Mława[/gmap
– Od kilkunastu lat czcimy pamięć zamordowanych na Kalkówce w przeddzień wkroczenia armii radzieckiej do Mławy. Zginęły 364 osoby: mieszkańcy Mławy, powiatu mławskiego, ludność cywilna i partyzanci – mówi Sławomir Kowalewski, burmistrz Mławy.
Załadowani na samochody ciężarowe, zostali wywiezieni na żwirownię. Tam, pojedynczo wyprowadzani z samochodów, byli zabijani strzałem w tył głowy.
Mieszkańcy Mławy po raz kolejny oddali hołd ofiarom tej zbrodni. Po mszy świętej, przeszli w drodze krzyżowej ulicami miasta, pod pomnik pomordowanych na Kalkówce. Tam odbył się apel poległych.
pako
[gmap]Mława[/gmap









Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz