Poniedziałek, 13 lipca 2020. Imieniny Danieli, Irwina, Małgorzaty

Jacek Kwiatkowski: Codziennie mam kontakt z mieszkańcami Mławy

2020-01-23 08:20:00 (ost. akt: 2020-01-22 13:31:47)

Podziel się:

Jacek Kwiatkowski już drugą kadencję pełni funkcję przewodniczącego Osiedla Śródmieście. Utrzymuje stały kontakt z mieszkańcami i na bieżąco stara się rozwiązywać ich codzienne problemy. Chce, aby czuli się bezpiecznie i komfortowo.

- Dlaczego zdecydował się Pan zostać przewodniczącym zarządu osiedla?
- Decyzja wynikała z moich wcześniejszych zainteresowań. Może to dziwnie zabrzmi, ale jest to związane bezpośrednio z byciem rekonstruktorem w GRHLC Mława. Od 2009 r. udzielam się społecznie i to było inspiracją, aby zacząć działać jako samorządowiec. Grupa występuje na różnych rekonstrukcjach, ale bierze również udział w uroczystościach związanych z naszym miastem. Są to m.in. uroczystości na Kalkówce, marcowe oraz te z 11 listopada. Jestem rodowitym mławianinem i od urodzenia mieszkam w Śródmieściu. Pomyślałem, że skoro i tak mam kontakt z samorządowcami, mogę spróbować swoich sił już nie jako rekonstruktor, ale również jako samorządowiec. Udało mi się zostać członkiem zarządu, kiedy przewodniczącą Śródmieścia była pani Anna Bogdańska. Po 4 latach skończyła się jej kadencja i nie chciała dłużej pełnić funkcji przewodniczącej. Zapytałem, czy mógłbym wystartować w wyborach. Powiedziała, że nic nie stoi na przeszkodzie. Zostałem wybrany i tak przez 4 lata byłem przewodniczącym zarządu osiedla. Teraz w 2019 r. odbyły się ponowne wybory i po raz drugi dostałem mandat zaufania od mieszkańców Śródmieścia.

- Najważniejsze potrzeby osiedla?
- Przypuszczam, że tak jak na każdym osiedlu, tak i na naszym trzeba zadbać praktycznie o każdy chodnik, każde skrzyżowanie, podwórko. Muszę powiedzieć, że w trakcie poprzedniej kadencji udało nam się zrealizować bardzo dużo wniosków, a w zasadzie wszystkie, które złożone były do ratusza. Dotyczyły one przede wszystkim spraw takich jak powstanie skwerku, parkingu czy też położenie chodnika. Myślę, że kolejne wnioski będą składane w podobnych celach.

- Największy sukces zarządu osiedla to?
- Składaliśmy dwa wnioski w ramach budżetu obywatelskiego, ale niestety wygrało inne osiedle. Jednak część z tych rzeczy została zrealizowana poprzez wnioski składane oddzielnie do ratusza. Jaki jest największy sukces? Uważam, że każdy wniosek, który został zrealizowany, jest tym najważniejszym. Dla mieszkańca ul. Żeromskiego na pewno najistotniejszy będzie chodnik pod jego blokiem, a dla mieszkańca ul. Spichrzowej chodnik pod jego blokiem. Warto podkreślić, że w Śródmieściu pojawiły się skwerki, a w centrum miasta mamy monitoring. Osobiście najbardziej cieszę się z tego, że zniknęły chodniki pokryte asfaltem. Latem były one uciążliwe zarówno dla pieszych, jak i dla zwierząt.

- Ilu członków liczy zarząd osiedla? Jak się Panu z nimi współpracuje?
- Obecnie zarząd liczy pięć osób: jestem ja (Jacek Kwiatkowski), Ewa Kęsicka, Andrzej Danelczyk, Darek Tadrzyński i Radosław Chyl. Wszyscy mieszkamy obok siebie i mamy ze sobą dobry kontakt. Jest to na pewno lepszy zarząd niż poprzedni, w sensie możliwości, dogadania się i działania.

- Pełnienie funkcji przewodniczącego wymaga poświęcenia dodatkowego czasu. Czym zajmuje się Pan zawodowo i jak Pan godzi ze sobą te obowiązki?
- Zawodowo jestem związany z zupełnie inną profesją. Pracuję w mławskim szpitalu, w tym samym, w którym rodziłem się w latach sześćdziesiątych. Nie przypuszczałem, że będę jego pracownikiem. Obecnie pełnię funkcję kierownika fizjoterapii ambulatoryjnej, czyli potocznie można powiedzieć, że jestem fizjoterapeutą. Mam doskonały kontakt zarówno z mieszkańcami Śródmieścia, jak i z pozostałymi mieszkańcami Mławy. W pracy rozmawiamy nie tylko o chorobach, ale także o sprawach związanych z naszym miastem. Zastanawiamy się co zrobić, żeby było ładniej, czyściej, bezpieczniej. Kontakt z ludźmi jest zarówno na zebraniach, spotkaniach, ale też i w pracy, kiedy to rozmawiamy o naszym mieście.

- Jak często odbywają się spotkania zarządu i ogólne mieszkańców?
- Tak jak statut przewiduje - raz do roku z mieszkańcami, a co kwartał z zarządem. Jednak w związku z wykonywanym zawodem, codziennie mam kontakt z mieszkańcami Mławy. Oprócz tego, także na ulicy mieszkańcy często ze mną rozmawiają i mówią: Panie Jacku, warto byłoby zadbać jeszcze o ten chodnik, skwerek. Jest to zatem kontakt codzienny.

- O czym dyskutujecie podczas takich spotkań?
- Podczas takich spotkań mieszkańcy informują nas o swoich potrzebach. Mówią, jakie inwestycje warto byłoby zrealizować na ich ulicach. Tak było m.in. z ulicą Grzebskiego, której teren został odpowiednio zagospodarowany – powycinano duże krzewy i zamontowano oświetlenie. Z kolei takie drobne sprawy staramy się rozwiązywać na bieżąco. Dosłownie z dnia na dzień może zostać napisany wniosek do ratusza i już działamy. Ponadto na takim spotkaniu ogólnym mieszkańców przekazujemy informacje odnoście wniosków, które zostały złożone oraz tych, które zostały już zrealizowane. Mówimy również o inwestycjach, na które jeszcze czekamy. Jest początek roku, a ja już dostałem kolejne sygnały co do wniosków, które powinniśmy złożyć do ratusza. Dotyczyć to będzie m.in. parkingu przy zbiegu ulic Płocka -Zduńska.

- Jak układa się współpraca z władzami miasta oraz z pozostałymi przewodniczącymi osiedli?
- Spotykamy się raz w miesiącu na sesjach rady miast. Jak już wspomniałem, to jest moja druga kadencja i nie miałem nigdy żadnych osobistych problemów, żeby porozmawiać o sprawach naszego miasta z kimkolwiek – czy to z przewodniczącymi zarządu, czy z władzami miasta. Niezależnie od opcji politycznej, współpraca układa nam się doskonale. Przynajmniej ja nigdy nie miałem z tym problemu.

- Bliże i dalsze plany działań na osiedlu?
Wnioski w 2020 r. będą składane w zależności od sygnałów, które dostaniemy od mieszkańców. Jednym z pierwszych będzie wcześniej wspomniany parking, jeśli oczywiście urząd miasta będzie mógł to zrealizować. Drugą sprawą, którą chcemy się zająć, jest teren zaraz za Miejskim Domem Kultury. Złożymy wniosek odnośnie wybudowania tam parkingu. Planujemy również interweniować w sprawie zagospodarowania terenu między blokiem na ul. Chrobrego 2, a garażami znajdującymi się na podwórku dawnego PSS Społem.

Ulice w granicach osiedla:
3 Maja, Pl. 3 Maja, Bagno, Bolesława Chrobrego, Długa, Grzebskiego (nr budynków 1, 1a, 1b, 4, 6, 8, 10, 12), Jaroszyka, Misjonarska, Gabriela Narutowicza (nr budynków 1, 1a), Padlewskiego (nr budynków 1, 1/1, 1/2, 4/6), Płocka (od ul. Stary Rynek do Ronda ks. Jerzego Popiełuszki), Władysława Stanisława Reymonta, Sądowa, Spichrzowa, Sportowa (od ul. Bagno do ul. Henryka Sienkiewicza), Stary Rynek, Szewska, Warszawska (od ul. Stary Rynek do rz. Seracz), Wigury, Rondo Wolności, Stanisława Wyspiańskiego, Zduńska, Stefana Żeromskiego, Żwirki

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB