Drogi Czytelniku,

Cieszymy się, że odwiedzasz nasze serwisy internetowe. Nasz zespół redakcyjny cały czas pracuje nad tym, żeby móc dostarczać Ci jeszcze lepsze materiały dziennikarskie i oferować jeszcze lepsze usługi. Abyśmy mogli nadal to robić, potrzebujemy Twojej zgody. Dzięki niej będziemy mogli dostosowywać nasze strony pod Twoje preferencje i potrzeby oraz emitować Ci reklamy dopasowane do Twoich zainteresowań i zachowań w Internecie. Twoja prywatność i bezpieczeństwo Twoich danych są dla nas niezwykle istotne – nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Pamiętaj, że Twoje dane są u nas bezpieczne, a udzieloną zgodę możesz wycofać w każdej chwili zgodnie z naszą Polityką Prywatności.

W JAKIM CELU PRZETWARZAMY TWOJE DANE?

Twoje dane (w tym pliki cookies) wykorzystujemy w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych, w tym do badania Twoich zainteresowań i dopasowania do nich reklam na innych stronach www.

KTO JEST ADMINISTRATOREM DANYCH?

Administratorem danych osobowych są Mazowieckie Media Sp. z o. o.

JAKIE MASZ PRAWA?

Możesz w każdej chwili:

Więcej informacji nt. Twoich danych i naszej troski o nie znajdziesz w Polityce Bezpieczeństwa.

Nie pokazuj więcej tej informacji

Czwartek, 3 kwietnia 2025. Imieniny Pankracego, Renaty, Ryszarda

Cebulowy szał cenowy. Warzywo jest drogie jak nigdy

2019-12-20 19:27:55 (ost. akt: 2019-12-20 19:29:38)

Autor zdjęcia: Pixabay

Podziel się:

Cebula, jeden z podstawowych produktów kuchni indyjskiej, podrożała ostatnio w znacznym stopniu. Teraz za kilogram trzeba zapłacić nawet 200 rupii (10 zł). Rząd nie podchodzi jednak do sprawy poważnie.


Jak podaje o2.pl, uprawy cebuli w Indiach zostały znacznie zniszczone. Do tego przez ulewne deszcze zaczyna gnić to, co udało się zebrać. Dlatego cebula osiąga zawrotne ceny. Rząd indyjski próbował zwalczać kryzys przez zwalczanie wywozu i zapasów, ale efekt był mizerny.

W planach jest również sprowadzanie cebuli z Egiptu i Turcji, ale one dotrą dopiero w styczniu. Hindusów rozsierdził też minister finansów, który stwierdził, że nie odczuwa wzrostu cen, gdyż nie używa cebuli. Obywatele odbierają to jako znak, że rząd nie traktuje „kryzysu cebulowego” poważnie.
Źródło: o2.pl


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Roczna prenumerata e-wydania tylko 199 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB