Sobota, 22 września 2018. Imieniny Maury, Milany, Tomasza

DLA KOGO MIESZKANIE OD MIASTA? ZASOBY SĄ OGRANICZONE

2018-08-30 11:00:00 (ost. akt: 2018-08-31 08:48:50)

Podziel się:

Własne cztery kąty to marzenie wielu osób, które nie zawsze się spełnia. Czasem jedyną możliwością jest staranie się o lokum z zasobów miasta. Sprawdzamy, kto ma na to szansę i jakie są możliwości w tym zakresie w naszym mieście.

W całym kraju obserwuje się niedobór mieszkań. Plany rządowe są dosyć ambitne w tym zakresie. Jednak w Mławie - jak na razie - nic o tym nie słychać. Przyglądamy się sytuacji mieszkaniowej w naszym mieście. Dowiedzieliśmy się, że w zasobie miasta użytkowanych lokali jest obecnie około 700. Można przyjąć, że mieszkania te zasiedla właśnie taka liczba rodzin. Poza tym wiele osób czeka w kolejce na lokum od miasta. - Na liście oczekujących na przydział jest 28 rodzin - informuje nas Piotr Tomaszewski, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miasta Mława.
W ratuszu twierdzą, że robią wszystko co mogą, aby zapewnić potrzebującym lokum. - Potrzeby mieszkaniowe mławian kwalifikujących się do przydziału lokalu z gminnego zasobu mieszkaniowego są zaspokajane na bieżąco w miarę możliwości – dodaje wspomniany szef wydziału. Naczelnik zdradza także plany mławskich władz w celu powiększania bazy lokalowej.
- Kontynuujemy budowę osiedla mieszkaniowego przy ul. Komunalnej. Docelowo będzie się ono składało z 5 budynków wielorodzinnych, w których w sumie będzie mogło zamieszkać 68 rodzin. Ponadto planujemy rozbudowę budynku przy ul. Smolarnia 6 o dodatkową kondygnację, w związku z czym powstanie w nim 7 dodatkowych mieszkań – informuje Piotr Tomaszewski.
Kto kwalifikuje się do przydziału mieszkania od miasta? Kryteria określa miejska uchwała z 2009 roku. Przede wszystkim, aby znaleźć się na liście oczekujących na lokum, trzeba być mieszkańcem Mławy i udowodnić swoją trudną sytuację materialną. Szansę w tym zakresie mają m.in. osoby: które utraciły mieszkanie wskutek klęski żywiołowej lub innych zdarzeń losowych, które znalazły się w niedostatku, którym prawo do lokalu wskazał sąd, które opuściły dom dziecka po uzyskaniu pełnoletności, bezdomni.
Należy pamiętać, że korzystający z miejskich zasobów lokalowych – czyli należących do wszystkich mławian – wraz z kluczami nie uzyskują lokum na własność. Mieszkania w dalszym ciągu należą do miasta, które udostępnia lokale na zasadach wynajmu. Ratusz „odzyskuje” niektóre z nich. Dzieje się tam w kilku przypadkach - Odzysk mieszkań następuje w postaci naturalnej (rezygnacja lub zgon głównego najemcy) lub po uzyskaniu wyroku eksmisyjnego bez wskazania prawa do lokalu – dodaje przedstawiciel ratusza. Okazuje się, że nie wszyscy szanują to, co otrzymali za darmo i dewastują miejskie mieszkania. W ratuszu twierdzą, że to zjawisko marginalne. Nam trudno to ocenić, gdyż nie podano ilości takich przypadków. Jakie są koszty utrzymania przekazanych lokatorom przez miasto mieszkań? Wysokość czynszu jest określona zarządzeniem burmistrza. Opłaty pozostałe (prąd, gaz, inne) zostają w gestii najemcy.
Osoby, które nie miały szczęścia pozyskać lokum od miasta też muszą gdzieś mieszkać. Dowiedzieliśmy się, że wynajem na wolnym rynku swoje kosztuje. Prywatni właściciele liczą sobie - w zależności od lokalizacji i standardu mieszkania - od 500 zł za jeden pokój do 1200 zł za kilka pokoi. Przykładowo: oficyna - pokój z kuchnią i łazienką na obrzeżach miasta – to koszt ponad 400 zł. Plus opłaty i ogrzewanie we własnym zakresie. W blokach może być drożej. - Znajoma płaci 700 zł za sam wynajem mieszkania 2 – pokojowego, do tego dochodzi prawie 300 zł czynszu – opowiada nam pani Anna z Mławy. Jakimś rozwiązaniem jest zakup własnego lokum na kredyt, choć trzeba zmieścić się w bankowych widełkach dochodowych. Często bywa tak, że jest to zobowiązanie na całe życie. Biorąc to pod uwagę, mieszkanie od miasta wydaje się atrakcyjne.

Iwona Łazowa

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB