Kazimierz Tański Mławianin Roku 2001

2011-05-28 08:00:00 (ost. akt: 2011-05-27 08:23:39)

26 maja bieżącego roku minęła 7 rocznica śmierci Kazimierza Tańskiego – wielkiego społecznika, człowieka czynu, a zarazem osoby bardzo skromnej i pogodnej, który po przez swoją, czasami mrówczą pracę pozostawił po sobie wiele dobrego dla Mławy, Ziemi Zawkrzeńskiej i Północnego Mazowsza.

Kazimierz Tański Mławianin Roku 2001

Autor: Archiwum Prywatne

Pana Kazimierza poznałem pod koniec lat 90-tych. Jako, że moje rodzące się zainteresowania regionalne były bardzo podobne do Jego, bardzo szybko zaprzyjaźniliśmy się i zaczęliśmy wspólnie działać. Oczywiście bardziej to polegało na podglądaniu jago przedsięwzięć, a przede wszystkim uczeniu się niezłomności i determinacji, dojścia do wymarzonego celu. Później to wszystko zaowocowało u mnie w postaci dzisiejszej działalności na niwie regionalno-fotograficznej.
Z Jego bogatej biografii do artykułu wybrałem jedynie kila najważniejszych faktów i wydarzeń. Nasz bohater urodził się 15.06.1930r. w Chmielewku gm. Wieczfnia. Mąż Marianny ze Świderskich, ojciec dwojga dzieci Anny i Piotra. Życie swoje chciał związać z lotnictwem. Absolwent Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie (nawigator lotnictwa), lecz ze względów politycznych zrezygnował. Następnie powrócił do pracy o kierunku wcześniej ukończonego Technikum Chemicznego w Warszawie. Kierownik Aeroklubu Szczecińskiego w latach 1953-59. Rok później powrócił do Mławy i pracował jako mistrz produkcji spożywczej w Spółdzielni Ogrodniczej w Mławie (1960-68). Następnie kierownik w Przedsiębiorstwie Produkcji Leśnej „Las” do chwili przejścia na emeryturę w 1991r. Od 2001r. został powołany na radnego powiatu mławskiego i pełnił funkcję członka komisji zdrowia.


Z wielu zainteresowań p. Kazimierza trzeba wyliczyć sport szybowcowy i myślistwo, a przede wszystkim historię-w tym dzieje Mławy i regionu. I dlatego od razu (1960r.) wstąpił w szeregi Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej. Od 1985r. do 2004r. prezes zarządu. Przez całą swą działalność w towarzystwie inicjował wiele działań w sferze społecznej, naukowej i kulturalnej. Organizował sesje naukowe, odczyty, spotkania z młodzieżą. Był naczelnym redaktorem i wydawcą tomów „Studia i Materiały do Ziemi Zawkrzeńskiej” oraz współtwórca informatora o Mławie i okolicy (1992r.). Oprócz „szefostwa” TPZM był honorowym i rzeczywistym członkiem wielu towarzystw i związków m.in. członek zarządu Klubu Oficerów Rezerwy w Mławie, a od 1976-86 prezes. Od roku 1975 członek Mławskiego Towarzystwa Numizmatycznego. Pomysłodawca medalu św. Wojciecha. W domu pozostawił po sobie sporą kolekcję numizmatyczną, bogaty zbiór książek regionalnych i kącik pamiątek rodzinnych.


Mława w Polsce jest spostrzegana jako miasto wielu pomników i tablic – to właśnie zasługa p. Kazimierza Tańskiego. Te najważniejsze: pomniki – popiersie St. Wyspiańskiego przy I LO, menora na cmentarzu żydowskim przy ul. Warszawskiej, słupy oświęcimskie przy archiwum i chluba naszego miasta pomnik św. Wojciecha. Tablice – usytuowana na kamieniu przy Dębie Niepodległości w parku, ku czci pasjonisty, o. Bernarda Kryszkiewicza przy ul. Lelewela i ks. Władysława Skierkowskiego (badacza folkloru kurpiowskiego) w kościele w Bogurzynie.
Był także opiekunem grobów żołnierzy polskich z różnych okresów historycznych, fundator i wykonawca symbolicznego grobu ofiar ziemi mławskiej, pomordowanych w Charkowie, Miednoje i Katyniu na cmentarzu parafialnym. Główny koordynator budowy kopca Powstańców Styczniowych przy ul. Sienkiewicza i modernizacji kopca Tadeusza Kościuszki na Wólce. Współtwórca powstania zalewu na Rudzie i stadionu miejskiego.
Za swoją pracę zawodową i społeczną wielokrotnie nagradzany, ale najważniejszym wyróżnieniem było nadanie mu tytułu Mławianina Roku 2001, statuetki św. Wojciecha i Honorowej Nagrody im. J. Ostaszewskiego.


Byłem uczestnikiem tego podniosłego wydarzenia, które miało miejsce w sali koncertowej Szkoły Muzycznej w Mławie w maju 2002r. oraz pisałem o tym w Wiadomościach Mławskich. Z tego czasu utkwiły mi dwie wypowiedzi, jubilata: „Kocham Mławę. To moje miasto. Chciałbym żeby było ono nie gorsze od innych…”, a także ks. Sławomira Malinowskiego: „Znam dusze pana Kazimierza. Wiem, że nie ma w nim nawet cienia interesowności. Cała Jego działalność społeczna służy obronie dobra, piękna i kultury. Ostatni Mohikanin. Mam nadzieję, że nie ostatni.”


Szkoda bo obecnie takich zaangażowanych społeczników brak oraz ludzi, których współczesna młodzież mogła by się wzorować i poznawać co to jest ta Nasza Mała Ojczyzna. I dlatego dziwi fakt, że taki człowiek, który całe życie i zdrowie poświęcił Maławie, nie ma choćby skromnej tablicy pamiątkowej, nie mówiąc już o ulicy. Proponuję nazwać jego imieniem nowo budujące się rondo przy ul. Warszawskiej. Sądzę, że miłośnicy Mławy, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Mławskiej i zarząd miasta poprą moją propozycję.

Janusz Dębski























Komentarze 0 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz