Poniedziałek, 17 grudnia 2018. Imieniny Jolanty, Łukasza, Olimpii

NOWE PRAWO. SOŁTYSI SIĘ BUNTUJĄ

2018-06-04 14:08:00 (ost. akt: 2018-06-04 14:07:38)

Podziel się:

Sołtysi z Wieczfni Kościelnej nie chcą szacować szkód łowieckich. To ich zdaniem może psuć relacje z sąsiadami. - Jeżeli sołtys, nawet z innej wsi, będzie szacował narobi się chaosu i nienawiści – mówili na sesji.

Zgodnie z nowym prawem łowieckim sołtysi obowiązkowo muszą być członkami komisji szacującej straty łowieckie. Chodzi o szkody poniesione przez rolników na polach uprawnych w skutek żerowania dzikiej zwierzyny. Od 1 kwietnia weszła w życie nowelizacja Prawa łowieckiego i przepisy dotyczące szacowania strat rolników spowodowanych przez zwierzynę łowną. Zgodnie z funkcjonującymi już przepisami komisje do szacowania strat łowieckich powołuje burmistrz lub wójt gminy. Ustawa reguluje kto może należeć do takich komisji. W ich skład wchodzą: rolnik - który poniósł straty, przedstawiciel gminy i przedstawiciel odpowiedniego koła łowieckiego. Problem w tym, że przedstawicielem gminy nie może być urzędnik. Zgodnie z nowym prawem reprezentować gminę w komisji muszą właśnie sołtysi - „przedstawiciele wykonawczy organu pomocniczego gminy". Organy pomocnicze gminy to sołectwa i osiedla, a ich przedstawicielami wykonawczymi są sołtysi i przewodniczący rad osiedli.

Nowy obowiązek wzbudza niezadowolenie sołtysów. W Wieczfni Kościelnej debata na ten temat rozgorzała na koniec absolutoryjnej sesji rady gminy 25 maja. Wójt Jan Warecki wyraził swoje negatywne stanowisko w sprawie i wprowadził w tematykę. Poruszył kwestię szkoleń dla sołtysów, ponieważ wcześniej nikt w szacowaniu szkód nie uczestniczył. Sołtysów do nowego obowiązku mają przygotować pracownicy lasów państwowych. Wójt dowiedział się, że szkoleni będą tylko przedstawiciele. Liderzy mieliby później przekazać informacje pozostałym osobom. Tak wynika z informacji ze spotkania w Nadleśnictwie Dwukoły, w którym uczestniczył pracownik gminy.

W trakcie obrad rada i wójt gminy zapytali o zdanie obecnych na sali sołtysów. Na terenie gminy Wieczfnia Kościelna (do 25 maja) straty łowieckie już trzykrotnie szacowała komisja powołana zgodnie z nowym prawem. Szybko wyszło na jaw, ze sołtysi nie czują się kompetentni, aby takie straty szacować. Nie mają wiedzy na ten temat i sprzeciwiają się nakładaniu na nich kolejnego obowiązku.
- Miałem właśnie przyjemność brać udział w takim szacowaniu szkód i zwracam się do wszystkich sołtysów, abyśmy się nie godzili na to. (...) Narobi się niezgody – ostrzega Andrzej Gębala – sołtys z Windyk. Opowiedział, jak się odbyło ocenianie strat u jednego z gospodarzy, któremu dziki zryły łąkę. - Przyjechało sześcioro ludzi na trzy godziny. Policzcie sobie, jaki to jest koszt. Druga rzecz wysokość odszkodowań. Sąsiad dostanie 300 zł, a trzeba łąkę uprawić, trawę zasiać, poczekać – mówi pan Andrzej.

Odradzał uczestniczenie w szacowaniu szkód, choćby ze względu na sąsiedzkie relacje. - Jeżeli my, jako sołtysi, będziemy szacować szkody u naszych sąsiadów, to niedługo przez wieś nie przejdziemy. Jeżeli nawet sołtys z innej wsi będzie szacował szkody, to narobi się chaosu i nienawiści. (...) Jeżeli rząd występuje z taką ustawą, to niech przeznaczą środki, wyszkolą ludzi, a nam niech dadzą święty spokój – mówi sołtys z Windyk. - Poszkodowanym może być sołtys, bo sołtysi są też rolnikami – słusznie zauważył Paweł Baran, sołtys z Uniszek - Cegielni.
Poruszono też kwestię braku przygotowania. Sołtysi, w większości rolnicy, nie czują się kompetentni w szacowaniu szkód, szczególnie wobec przedstawicieli kół łowieckich, gdzie nie brakuje osób wykształconych i zajmujących prestiżowe stanowiska. - Czy ten głos sołtysa jest naprawdę decydujący – miał wątpliwości Ireneusz Podowski, sołtys z miejscowości Wąsosze. - Jak mam szacować, na oko? – rzuciła jedna z sołtysek. Co więcej, sołtysi szkolić się nie chcą. - Nikt mnie nie zmusi do tego żebym się zgodził na szkolenie. A niech mnie zamkną – oświadczył sołtys z Windyk.

Niektórzy podejrzewali, że nowe przepisy utrudnią dociekanie szkód. - Koła łowieckie powinny naprawiać szkody zamiast wypłacać odszkodowania –zaproponował jeden z sołtysów. - Uważam, że to powinno być rozwiązane przez ubezpieczycieli – był zdania ktoś inny.

Wszyscy sołtysi negatywne opiniowali ich udział w komisjach. Najchętniej nowego obowiązku by się pozbyli. Wyrazić ich głos sprzeciwu ma uchwała intencyjna, zaplanowana na najbliższe obrady rady gminy.

Iwona Łazowa

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Brzydal #2515355 | 89.79.*.* 8 cze 2018 08:27

    Brałem udział w takim szacowaniu , rolnik zgłosił ziemniaki zjedzone przez dziki, po obliczeniu zniszczeń zażądał 5500zł odszkodowania, przedstawiciel koła zapytał czemu tak drogo ? rolnik uzasadnił że młode ziemniaki sprzedaje po 3,5zł za kilogram ! na to przedstawiciel koła poprosił go żeby mu te młode ziemniaki po 3,5zł pokazał :) proszę wykopać najładniejsze krzaki ocenimy plon ! na to chłop mówi że jeszcze tych ziemniaków nie ma dopiero urosną. tak to wygląda w praktyce w 90 % szacowań chłopi próbują oszukać myśliwych !!! mimo że myśliwi nie są rolnikami nie dadzą sobie w kasze dmuchać , to ich prywatne pieniądze są rolnikom wypłacane to i patrzą na ręce tych którym płacą

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. nik #2514755 | 89.64.*.* 6 cze 2018 23:45

    To rolnik nie wie za ile paliwa spali na uprawę, ile nawozu trzeba wysiać i środków ochrony roślin i nasion? Co wy pie...dolicie? Co to za rolnik? Takie barany we wieczni gospodarują na wsi? Wy rolnicy pozwolicie z siebie robić takie niedojdy?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. nik #2514754 | 89.64.*.* 6 cze 2018 23:41

    Jak by szanowni sołtysi trzymali stronę swojego sąsiada - poszkodowanego rolnika to by nie było problemu a tak wychodzi na to że to oni mają kroić poszkodowanych w imieniu kół łowieckich. Bzdury piszecie na potrzeby propagandy antyrządowej! Macie na wsi ludzi za idiotów? Przecież te odszkodowania to nie za sołtysów pieniądze to co oni tacy zatroskani o pieniądze myśliwych?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz