Wtorek, 11 grudnia 2018. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Zapłacimy więcej za wodę?

2018-04-20 09:09:40 (ost. akt: 2018-04-20 09:14:26)
Temat opłat za wodę i ścieki poruszono podczas zebrania osiedla Warszawska

Temat opłat za wodę i ścieki poruszono podczas zebrania osiedla Warszawska

Autor zdjęcia: Robert Bartosewicz

Podziel się:

Zgodnie z nowymi, już obowiązującymi przepisami, radni miejscy od tego roku nie mogą ustalać stawek cen za wodę i ścieki. Czy miasto straci w ogóle kontrolę nad stawkami? Czy możemy spodziewać się podwyżek w najbliższym czasie?

W grudniu ub.r. weszła w życie nowelizacja ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Zgodnie z nowymi przepisami to już nie rada gminy będzie ustalać ceny za wodę i odbiór ścieków. Ma się tym zajmować nowy organ – spółka Wody Polskie, która będzie m.in. zatwierdzać taryfy i wymierzać kary pieniężne.

Obecnie w Mławie za jeden metr sześcienny wody płacimy 3 zł brutto, a 6,11 zł za taką samą ilość odebranych ścieków. Te stawki miały obowiązywać do końca marca b.r., ale w związku z nowelizacją przedłużono je do 10 czerwca. Potem mają być przedstawione nowe taryfy.
Między innymi o tym dyskutowano na zebraniu mieszkańców osiedla Warszawska w środę 11 kwietnia.

Jeden z mieszkańców zaznaczył, że w Polsce od niedawna obowiązuje nowe prawo wodne. Dodał, iż z mediów dowiedział się, że znacznie mają wzrosnąć m.in. opłaty za wodę i ścieki.
W tej sprawie wypowiedział się burmistrz Sławomir Kowalewski. - Rzeczywiście dotychczas taryfę ustalała rada miasta. Dziś od tego jest tak zwany regulator. Dlatego też nasza spółka Wod-Kan nie złożyła do miasta kalkulacji, ale do spółki Wody Polskie, w celu ustalania taryfy. I teraz ta taryfa będzie ustalana na 3 lata – poinformował burmistrz.

I odniósł się do kwestii stawek. - Proszę nie wierzyć, że stawka za wodę wzrośnie. To jest fałszywa informacja. A opłata za ścieki może być nawet niższa, jeśli będziemy dostarczać większą ilość ścieków. Na następnym zebraniu przedstawię kalkulacje w tym zakresie na najbliższe trzy lata – zapowiedział Kowalewski.
Podczas spotkania z mieszkańcami włodarz miasta pokazał, jakie warunki musiałyby być spełnione, żeby mieszkańcy płacili mniej za ścieki. - Podpisaliśmy umowę na dostarczenie rocznie od mieszkańców Mławy 1 mln 640 tys. metrów sześciennych ścieków. I teraz przyłączamy, za sprawą budowanych właśnie kolektorów sanitarnych 2500 nowych mieszkańców. Jeśli to będzie powyżej 3 procent, to możemy przystąpić do negocjacji taryfy – objaśniał Kowalewski. Oczywiście, żeby taki wynik osiągnąć, wszędzie tam, gdzie miasto już wykonało kanalizację sanitarną (inwestycja jest realizowana na dużą skalę od ubiegłego roku), mieszkańcy muszą się podłączyć. I choć – co podkreślano na wielu zebraniach z mieszkańcami – jest to obowiązek, to nie wszyscy go wypełniają.

Jak poinformowała na zebraniu osiedla Warszawska Anna Miałka-Kruszewska z magistratu, w ubiegłym roku zakończono prace na tzw. obszarze A3, do którego należą m.in. ulice Poziomkowa, Malinowa i Wiśniowa. - Wybudowaliśmy 58 przykanalików, a podłączyło się tylko 7 nieruchomości – poinformowała Miałka-Kruszewska.

Obecni na sali urzędnicy zachęcali mieszkańców do podłączania się do kanalizacji. Wskazywali też na konkretne korzyści finansowe po zastosowaniu takiego rozwiązania. Bo jak się okazuje, opłacanie rachunków za ścieki, po podłączeniu się, wychodzi taniej w skali roku niż odbiór szamba. Burmistrz Kowalewski zachęcał też do międzysąsiedzkiej współpracy, bo na przykład wykonanie wspólnej mapy do celów projektowych (jest konieczna w procedurze) na większy obszar niż jedno gospodarstwo będzie tańsze.

Robert Bartosewicz





Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. tuu #2595008 | 46.77.*.* 5 paź 2018 13:21

    aby przekonać ludzi trzeba zrobić kampanię z ratuszem i promocyjne stawki NOWYM już teraz na koszt miasta ! zaoferować a nastąpi oczekiwany CUD...i potem będzie wszystkim łatwiej uzyskać obniżki ponieważ miasto zdobędzie masę krytyczną i warto pomóc ją uzyskać - wszystko jest matematycznie bardzo proste tylko w ratuszu czekają na cud a cud nastąpi za dwa tygodnie i wówczas obudzą się z rączkami obiema w nocniczku !

    ! - + odpowiedz na ten komentarz