Niedziela, 21 października 2018. Imieniny Celiny, Hilarego, Janusza

Uroczystości patriotyczne ku czci Powstańców Styczniowych

2018-04-11 14:08:15 (ost. akt: 2018-04-11 14:23:28)

Autor zdjęcia: KPP W Mławie

Podziel się:

W lesie we Wróblewie, niedaleko Radzanowa, (6 kwietnia) odbyły się uroczystości patriotyczno – religijne ku czci Powstańców Styczniowych poległych 21 marca 1861 r. w jednej z największych bitew powstania na Mazowszu.

Uroczystości zorganizowało Sanktuarium Św. Antoniego w Ratowie we współpracy z Gminą Radzanów, Zespołem Szkół w Radzanowie oraz Nadleśnictwem Dwukoły.

http://m.wm.pl/2018/04/orig/5-458262.jpg

W obchodach uczestniczyli m.in. mławscy policjanci. Wystawili oni posterunek honorowy przy krzyżu - obelisku we Wróblewie. Wartę honorową pełnili wspólnie z uczniami ze szkoły w Radzanowie, leśnikami oraz plutonem kawalerii pod dowództwem rotmistrza Adama Sujeckiego, członka Stowarzyszenia Miłośników Kawalerii 1. Pułku Ułanów Krechowieckich im. Bolesława Mościckiego.  

Historię bitwy pod Wróblewem przypomniał Jaromir Skrzypecki, nadleśniczy Nadleśnictwa Dwukoły. Zebrani wzięli udział w polowej mszy św. w intencji poległych Powstańców Styczniowych, którą poprowadził ks. kan. Bogdan Pawłowski, rektor Diecezjalnego Sanktuarium św. Antoniego z Padwy w Ratowie. Zespół sygnalistów „Leśna brać” z Nadleśnictw Spychowo i Strzałowo (woj. warmińsko-mazurskie) wykonał kilka melodii myśliwskich, a delegacje złożyły pod obeliskiem wiązanki kwiatów.

- Złożyliśmy wspólnie hołd bohaterom Powstania Styczniowego pod krzyżem – obeliskiem we Wróblewie - informuje mł. asp. Aneta Prusik z KPP w Mławie.

Bitwa w Radzanowie a następnie Wróblewie toczyła się od 20 do 21 marca 1863 roku, była to jedna z najkrwawszych bitew powstania na Mazowszu a zarazem ostatnią gen. Zygmunta Padlewskiego, który miał szansę w niej zwyciężyć, ale po zdradzie części oddziałów poniósł wielką klęskę, z której się już nie podniósł. Miesiąc później, w kwietniu został aresztowany w okolicach Rypina, a 15 maja o świcie stracony w Płocku. W chwili śmierci miał 27 lat. Powstańcom z wielkim oddaniem pomagali Ojcowie Bernardyni z klasztoru w Ratowie, organizując msze św. za Ojczyznę przed cudownym obrazem św. Antoniego i niosąc żołnierzom pomoc duchową i materialną. Działalność patriotyczna franciszkanów stała się prawdziwą przyczyną kasaty zakonu cztery lata po powstaniu. Za sprzyjanie powstańcom również zostali ukarani mieszkańcy Radzanowa, który w wyniku ukazu carskiego stracił prawa miejskie. 

Źródło: KPP w Mławie

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentowanie wyłączone

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB