Czwartek, 20 września 2018. Imieniny Eustachego, Faustyny, Renaty

Służbowe wyjazdy miejskich urzędników. Ile nas kosztują?

2018-03-01 10:39:15 (ost. akt: 2018-03-01 13:43:56)

Autor zdjęcia: UM Mława

Podziel się:

Na podróże służbowe krajowe miejskich urzędników w 2018 roku zaplanowano kwotę 43 tys. 230 zł. Natomiast na podróże służbowe zagraniczne – 5 tys. zł. Gdzie wyjeżdżają za pieniądze z naszych podatków burmistrz i pracownicy ratusza?

Tradycja odwiedzania zaprzyjaźnionych miast ma w naszym mieście już dość długą tradycję. Około 10 lat temu mławska delegacja jeździła na przykład do hiszpańskiego miasta Baranain. Wtedy sporo mówiło się o tym, że w Mławie ma zainwestować budowlana firma z tego kraju. Hiszpański inwestor się nie pojawił, a większość zagranicznych wyjazdów urzędników – na koszt podatnika – do tej pory tłumaczona jest chęcią szeroko rozumianej współpracy i wymianą doświadczeń.

W tym kontekście warto zapytać czy owa wymiana ma sens i czy warto ponosić wydatki z tym związane? W tym roku na przykład delegacje z naszego miasta były na Litwie (miasto Raseiniai) i w Niemczech (Viernheim), a w marcu planowany jest wyjazd do Francji.

- Wyjazdy do zaprzyjaźnionych miast służą wymianie doświadczeń między samorządami – mówi Magdalena Grzywacz, rzecznik Urzędu Miasta w Mławie. Podobnie na temat celu odwiedzin wypowiedział się burmistrz Sławomir Kowalewski. – Wizyta była doskonałą okazją do wymiany doświadczeń. Dowiedziałem się wielu interesujących rzeczy dotyczących niemieckiego miasta i samorządu, sporządziłem obszerne notatki. Możemy się wzajemnie dużo od siebie nauczyć i to jest bardzo cenne – powiedział włodarz miasta o ostatniej wizycie w Niemczech.

W związku z tym zapytaliśmy w magistracie, o jaką cenną wiedzę i doświadczenia chodzi. Inaczej mówiąc, jakie konkretne rozwiązania stosowane w niemieckim mieście można by wprowadzić w Mławie?
- Rozwiązań, które funkcjonują w niemieckim mieście, a które mogłyby się sprawdzić również w Mławie, jest kilka. Burmistrz Sławomir Kowalewski chciałby przenieść na nasz grunt m.in. formy realizacji polityki senioralnej. W tym przypadku pierwszym krokiem ma być utworzenie w Mławie Dziennego Domu Seniora – informuje Magdalena Grzywacz.

Kowalewski chciałby się zainspirować naszymi zachodnimi sąsiadami także w innych dziedzinach, na przykład w zakresie rozwoju wolontariatu i wymiany międzynarodowej młodzieży. - Obecnie z niemieckim miastem współpracujemy, jak wspomniałam na płaszczyźnie wzajemnej wymiany doświadczeń. Nie wykluczamy w przyszłości umowy o partnerstwie – objaśnia rzecznik magistratu.

Całkowity koszt pobytu delegacji w Niemczech (burmistrz, przewodniczący rady miasta i dwóch wiceprzewodniczących) to wartość biletów, która wyniosła 3 tys. 488 zł 56 gr. Na Litwę również wyjechały 4 osoby, choć skład delegacji był inny. Koszt tej podróży nie jest jeszcze rozliczony.

Wkrótce mławianie wybierają się do Francji. Podróż zaplanowano w dniach od 4 do 9 marca. Nasi przedstawiciele lecą tam na zaproszenie firmy Suez. - Celem wizyty jest zaprezentowanie przedstawicielom miasta nowoczesnych technologii oraz wiedzy, jakimi dysponuje grupa Suez w zakresie zarządzania infrastrukturą wodno-ściekową – informuje Magdalena Grzywacz. Wizytą we Francji jest zainteresowanych 10 osób: ośmioro radnych, jeden reprezentant urzędu miasta i przedstawiciel spółki Wod-Kan. Ze środków budżetu miasta zostanie pokryty koszt przelotu w wysokości około 11 tys. 200 zł. Natomiast na pokrycie pozostałych kosztów wszyscy uczestnicy wpłacili po 500 zł.

A ile w ogóle kosztują nas wyjazdy urzędników, także te krajowe? - W budżecie miasta na 2018 rok na podróże służbowe krajowe urzędników zaplanowano kwotę 43 tys. 230 zł, natomiast na podróże służbowe zagraniczne - 5 tys. zł. Plany te nie obejmują radnych miasta. W 2017 roku na podróże służbowe krajowe urzędników wydano 30 tys. 765 zł 65 gr, a na podróże służbowe zagraniczne - 5 tys. 429 zł 69 gr. Podróże zagraniczne radnych w 2017 roku kosztowały 874,53 zł.

Robert Bartosewicz

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kex #2453123 | 178.36.*.* 3 mar 2018 09:24

    Zarówno pani rzecznik jak i burmistrz mówią bardzo enigmatycznie o podróżach zagranicznych, a szczególnie o ich celowości i o korzyściach z nich wynikających. Odnośnie dziennego domu seniora to jest to program rządowy i nie musi jeździć 5-osobowa delegacja do Niemiec, bo takie domy z tego programu funkcjonują od kilku lat w Polsce i wystarczy poszperać w internecie, skontaktować się z władzami miast miast w których te domy już funkcjonują. Na co w tych wycieczkach radni-bezradni? toż oni o niczym nie mają pojęcia, do Paryża chętnych 8 radnych/ - pytam po co??? - co oni mają za pojęcie o gospodarce wodno-ściekowej/ oni po prostu chcą sobie zwiedzić za nasze pieniądze Paryż i to wszystko. Rozumiem, żeby pojechał tam przedstawiciel WOD-KAN, ale reszta towarzystwa??? Bilety opłacamy my, mieszkańcy, koszt pobytu zapewne firma SUEZ, bo co to jest 500zł na utrzymanie przez 5 dni?, te 500zł, to pewnie na drobne wydatki np. na bilet komunikacji miejskiej czy wstęp do jakiegoś przybytku, np. WC :D. Ostatnie,ostre, przedśmiertne drgawki upadającej władzy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz