Poniedziałek, 17 grudnia 2018. Imieniny Jolanty, Łukasza, Olimpii

Antczak: To wyjątkowy upór i mściwość burmistrza

2018-02-02 10:47:38 (ost. akt: 2018-02-02 10:59:55)

Podziel się:

Pomimo że skarbnik Henryk Antczak zamierza odejść na emeryturę, burmistrz Kowalewski nadal chce kontynuować procedurę jego zwolnienia z pracy. „To wyjątkowy upór, mściwość i chęć zdyskredytowania mnie” - uważa skarbnik miasta.

W piątek 26 stycznia rada powiatu rozpatrywała wniosek burmistrza Sławomira Kowalewskiego o udzielenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy ze skarbnikiem miasta Henrykiem Antczakiem. Jako że ten ostatni jest radnym powiatowym, każdy pracodawca, który chce zwolnić radnego, musi zwrócić się o wyrażenie zgody do odpowiedniej rady. Przypomnijmy, że burmistrz Sławomir Kowalewski swój wniosek argumentował utratą zaufania do swojego podwładnego – skarbnika, po tym, jak ten w piśmie wysłanym do radnych miejskich skrytykował zamiar dalszego zadłużania miasta – o kwotę 17 mln zł.

Podczas długiej dyskusji na sesji rady powiatu przypomniano, że Henryk Antczak zdecydował się z momentem nabycia uprawnień, czyli od 12 lutego b.r., przejść na emeryturę.

Jak poinformował wiceprzewodniczący rady powiatu Mariusz Gębala, Sławomir Kowalewski, pomimo to chce kontynuować procedurę zwolnienia skarbnika. Gdyby doszło ono do skutku, miasto musiałoby zapłacić Antczakowi trzymiesięczną odprawę.

Skarbnik ocenił postępowanie Kowalewskiego negatywnie i uznał, że kierują nim motywy polityczne. „To wyjątkowy upór, mściwość i chęć zdyskredytowania mnie w oczach radnych i mieszkańców” – napisał skarbnik w piśmie odnoszącym się do stanowiska burmistrza. Bo Kowalewski wcześniej prowadził z samorządem powiatowym korespondencję, w której stwierdził m.in., że stracił zaufanie do Antczaka jako swojego podwładnego.

Co bardzo istotne, Mariusz Gębala, zajmujący się tą korespondencją ze strony samorządu powiatowego, dwukrotnie występował do Sławomira Kowalewskiego z pytaniem czy ten, w związku z zamiarem skarbnika przejścia na emeryturę, podtrzymuje złożony do powiatu wniosek o wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy. Włodarz miasta podtrzymał swoje stanowisko.

Na sesji rady powiatu radny Witold Okumski zapytał czy w związku ze sporem pomiędzy skarbnikiem a burmistrzem, odbyła się jakaś rozmowa między nimi. Antczak zaznaczył, że jedyne spotkanie w ostatnim czasie odbył z burmistrzem 29 grudnia przed sesją rady powiatu, przy obecności wiceburmistrz i sekretarza miasta. – Nie było rozmowy, to było ultimatum. Burmistrz rzucił kartkę papieru i powiedział: „Pisz rezygnację ze stanowiska. Tu i teraz”. Nie zgodziłem się wtedy i wyszedłem – relacjonował Henryk Antczak.

Po długiej dyskusji, radni w głosowaniu nie wyrazili zgody na rozwiązanie stosunku pracy ze skarbnikiem Antczakiem na warunkach określonych we wniosku burmistrza Sławomira Kowalewskiego. Przy czym trzeba podkreślić, że zgoda rady powiatu, nie jest tu wiążąca. Bo zgodnie z przepisami, skarbnika może odwołać tylko rada miasta, na wniosek włodarza miasta.

Na ostatniej sesji rady powiatu było obecnych 18 radnych. Na rozwiązanie stosunku pracy ze skarbnikiem nie wyraziło zgody 11 głosujących, 4 wstrzymało się od głosu (Jacek Szlachta, Jan Łukasik, Witold Okumski i Elżbieta Bieńkowska). Przeciw głosował Tomasz Chodubski, a Henryk Antczak i Michał Olszewski nie wzięli udziału w głosowaniu.

Robert Bartosewicz

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kex #2433028 | 178.36.*.* 4 lut 2018 09:50

    Burmistrz stracił zaufanie do podwładnego, bo ten nie wyraził zgody na dubeltowe zadłużenie miasta. Moim zdaniem należy tylko przyklasnąć tak realnemu spojrzeniu na temat. Jak można w jednym roku (wyborczym) podwoić zadłużenie miasta, żeby tylko było czym się chwalić przed wyborcami. Zastaw się ale postaw się - oto motto burmistrza.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz