Sobota, 20 października 2018. Imieniny Ireny, Kleopatry, Witalisa

Nikołajew w drodze po zwycięstwo

2018-02-01 15:30:56 (ost. akt: 2018-02-01 15:34:24) Artykuł sponsorowany

Podziel się:

Rywalizacja na morderczej trasie rajdu Dakar rozpoczęła się w sobotę, 6 stycznia 2018r. Trasa wiedzie przez Peru, Boliwię i Argentynę. Do walki o zwycięstwo stanęli kierowcy w kilku kategoriach.

Na uwagę zasługuje ostro jadący kierowca w kategorii ciężarówek Eduard Nikołajew. Jest on jednym z niekwestionowanych pretendentów do wygrania całego rajdu. Po uzyskaniu przewagi nad rywalami, trudno sobie wyobrazić inny scenariusz, niż końcowe zwycięstwo Nikołajewa. Do tej pory
w starciu z rywalami był najlepszy. Nie ustawał w odnoszeniu zwycięstw na każdym kolejnym etapie. Był nie do zatrzymania. Tak było przez pięć etapów na terenie Peru.

Piąty etap przyniósł jednak nieco nadziei przeciwnikom Nikołajewa, gdy jego ciężarówka przewróciła się na jednej z wydm. Zanosiło się na dłuższą przerwę w jeździe, ale samochód w miarę szybko został postawiony na koła. Rosyjska ekipa spisała się w tym momencie na medal, a zawodnik, po paru minutach wyruszył w dalszą trasę. Nikołajew prowadzenie na tym etapie utracił tylko na kilka minut, po czym bardzo szybko zaczął odrabiać straty do rywali. Warto zaznaczyć, że do mety było jeszcze 200 km i sporo czasu na odrobienie strat, a w rezultacie na zwycięstwo w kolejnym etapie.

Nieco inaczej wyglądała trasa 6 etapu na twardych i kamienistych terenach Boliwii. Dużo padało i było błoto, co utrudniało jazdę. Do tego było wąsko, dookoła wąwozy i ciemność. Droga była nieprzyjazna, jechało się ciężko. Na tym etapie nie udało się wyprzedzić rywali faworytowi rajdu, zameldował się na mecie dopiero jako szósty. Zwycięstwo wywalczył Federico Villagra (Argentyna),
a jako drugi przyjechał Martin Kolomy (Czechy).

W klasyfikacji generalnej Eduard Nikołajew/Jewgienij Jakowlew/Władimir Rybakow to zdecydowani liderzy kategorii ciężarówek po sześciu etapach Rajdu Dakar. Federico Villagra/Ricardo Torlaschi/Adrián Yacopini tracą do załogi Kamaza już 52 minuty. Nikołajew z wypracowaną przewagą nad pozostałymi musi spokojnie kontrolować rozwój wypadków i starać się ją utrzymać.

Siódmy dzień rajdu Dakar to zasłużony i wyczekiwany dzień odpoczynku dla każdego
z zawodników. Po trudnych i obfitujących w wiele niespodzianek etapach będą mogli w końcu się wyspać i zebrać siły na kolejne trudne etapy. Regeneracja potrzebna jest również pojazdom. Dzień przerwy na wypoczynek mają jednak tylko kierowcy, mechanicy muszą wtedy pracować nad poprawą jakości sprzętów. Chwilę przerwy mają także kibice, którzy za to w wolnym od Dakaru czasie mogą zagłębiać się w tajniki coraz to popularniejszego e-sportu. Co ciekawe w tej dziedzinie można rozeznać jaką ofertę ma bukmacher na e-sporty. Okazuje się, iż wirtualna rzeczywistość oferuje coraz to więcej, nawet w kwestii sportu.