Wtorek, 24 kwietnia 2018. Imieniny Bony, Horacji, Jerzego

Fistaszek - pupil na medal nagrodzony

2018-01-04 09:02:20 (ost. akt: 2018-01-04 09:05:13)

Autor zdjęcia: Iwona Łazowa

Podziel się:

Fistaszek – zdobywca tytułu „PUPIL NA MEDAL” jest psem z charakterem. - Lubi sobie porządzić – zdradza nam jego pani Martyna Iwańska, podczas naszych odwiedzin.

Pies Fistaszek, zwycięzca naszego plebiscytu „PUPIL NA MEDAL”, mieszka w Uniszkach Zawadzkich w gminie Wieczfnia Kościelna. Wizytę ,,PUPILOWI NA MEDAL" i jego pani, Martynie Iwańskiej, złożyliśmy jeszcze przed świętami 19 grudnia. Przyjechaliśmy z upominkami dla czworonoga. Już w drzwiach domu przekonaliśmy się, że niewielkiego wzrostu Fistaszek daje głos tak donośmy, jak groźny, duży pies.

Właścicielka pieska była zadowolona z tytułu, jaki zdobył jej pupil. Psy i koty w domu rodziców pani Martyny były od zawsze. - Obecnie mamy trzy psy i tyle samo kotów – opowiada. Wśród nich króluje Fistaszek - zwycięzca naszego plebiscytu. Pies jest u państwa Iwańskich od 11 lat, od szczeniaka. - Trafił do nas z ogłoszenia w gazecie. Chcieliśmy pieska, który byłby z nami w domu. Psy i koty były u nas odkąd pamiętam, ale biegały na podwórku a nie w domu – mówi pani Martyna. Przyszedł czas na pupila, który umilałby czas zaciszu domostwa. - Ogłoszenie okazało się aktualne. Przywieźliśmy do nas 3-miesięcznego pieska i nazwaliśmy go Fistaszek – opowiada właścicielka czworonoga.

Wbrew żartobliwemu imieniu, Fistaszek jest psem poważnym i o mężnym sercu, choć skromnego wzrostu. - Ma stanowczy charakter i lubi trochę porządzić. Dyryguje innymi naszymi zwierzętami, nawet wilczurem – psem kilka razy od niego większym. Mniejszego pieska, Fistaszek traktuje łagodniej – opowiada właścicielka. Nasz „Pupil na medal” jest psem ciekawym świata. - Musi wiedzieć co się dzieje na jego terenie oraz wszędzie wokół. Czasem wskakuje na bramę i ogląda świat spoza podwórka – opowiada jego pani.

Piesek obcych traktuje z dystansem. Lubi przytulać się do właścicieli. Uwielbia spacery, szczególnie po lesie. Jest przywiązany do pani Martyny i jej bliskich. Sam nie oddala się z własnego terenu. Nawet spuszczony ze smyczy (na spacerze) trzyma się blisko swojej pani. - To prawdziwy „Pupil na medal” - mówi właścicielka czworonoga.

Iwona Łazowa

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB