Wtorek, 12 grudnia 2017. Imieniny Ady, Aleksandra, Dagmary

Tej zimy stopek nie zmarznie

2017-11-30 10:53:00 (ost. akt: 2017-11-30 10:54:08)

Autor zdjęcia: Iwona Łazowa

Podziel się:

MŁAWA\\\ Jest szansa na postawienie przy ul. Kościuszki w Mławie „budki-rogatki” dla „stopka”. Jest zgoda właścicielki terenu, na lokalizację obiektu. Dyrekcja „Siódemki”, przymierza się do zakupu budki. Teraz potrzebna jest zgoda ratusza.

Na temat warunków pracy „stopków” pisaliśmy wielokrotnie. Mieszkańcom trudno przejść obojętnie, gdy ktoś stoi na mrozie. W styczniu 2017 roku napisaliśmy o pani „stopek” na ul. Kościuszki pracującej podczas siarczystego mrozu.
- Przechodzę często ulicą Kościuszki i obserwuję pracę pani ,,stopek” stojącej na rogu ul. Mariackiej i Kościuszki. Jak była w miarę znośna temperatura nie zwracałam na to uwagi, ale wczoraj, kiedy na dworze około -10 stopni, przykuło to moją uwagę. Okazuje się, że ta pani stoi tam od godz. 7 do 15 na takim mrozie, nawet bez kubka ciepłej herbaty, czy zapewnienia miejsca, gdzie mogłaby się ogrzać – sygnalizowała czytelniczka.

Organizujące pracę „stopków” władze mławskiej „Siódemki” (ZPO nr 3) zapewniały nas w tamtym czasie, że robią wszystko, aby ułatwić życie swoim „stopkom”. W mroźne dni planowano m.in. wprowadzić drugą zmianę. Warto dodać, że w warunkach występujących na ul. Kościuszki, trudno o zapewnienie „kawałka dachu”. „Stopek” pracujący na ul. Sienkiewicza pracuje w podobnych warunkach. Jedynie ma możliwość schronienia się pod dachem pomieszczeń usługowych. Okazało się, że pani „stopek”, o której pisaliśmy nie pracuje. Jednak problem pozostał. Także szkoła miała sygnały od rodziców o potrzebie zapewnienia lepszych warunków pracy panu przeprowadzającemu dzieci przez jezdnię. Rozwiązaniem może być budka – stróżówka, która ma chronić przed wiatrem i opadami.

Niestety na ul. Kościuszki nie ma możliwości, aby obiekt postawić na publicznym terenie. Radny Henryk Kacprzak znalazł rozwiązanie. Działając we współpracy z nowym dyrektorem szkoły Mariuszem Lempkiem, uzyskał zgodę na lokalizację takiej „budki- rogatki” na prywatnej posesji. Właścicielka gruntu wyraziła zgodę i podpisała dokument umożliwiający takie działania. Czyli jest miejsce. Wystarczy, że szkoła zakupi budkę. - Wstępnie wytypowałem firmę, która mogłaby dostarczyć budkę. Jednak potrzebuję na zakup stróżówki zgody organu prowadzącego, jakim jest urząd miasta. Przygotowałem pismo do pana burmistrza – informuje nas 17 listopada Mariusz Lempek - dyrektor ZPO nr 3 w Mławie. Szacunkowy koszt stróżówki, to około 3000 zł, plus transport. – Szkoła mogłaby zakupić taką budkę ze środków własnych – dodaje dyrektor. Planuje zakup mobilnego obiektu, który podczas wakacji będzie można przetransportować do szkoły. Ma mieć możliwość zamknięcia, aby zabezpieczyć budkę przed niechcianymi gośćmi. Póki co szkołę stać na jedną budkę, a panów „stopków” jest dwóch. Z uwagi na to dyrektor planuje wprowadzić „stopkom” zmiany. Tak, aby sprawiedliwie mogli korzystać z udogodnienia.

Na zakup potrzeba jest zgody ratusza, jako organu prowadzącego. Dyrektor szkoły zapowiadał, że o to wystąpi. Czy decyzja będzie pozytywna? Jeszcze za wcześnie na odpowiedź. - Pismo w sprawie zgody na zakup „budki rogatki” wpłynęło do Urzędu Miasta Mława 20 listopada 2017 r. Obecnie jest rozpatrywane – informuje nas Magdalena Grzywacz, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Mława.

Iwona Łazowa

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kex #2391204 | 178.36.*.* 5 gru 2017 17:12

    Kto to wymyślił, że na u. Kościuszki nie ma gdzie postawić budki dla stopka? Między posesją na rogu Kościuszki i Mariackiej a chodnikiem na ul. Kościuszki jest około 2-metrowy pas zieleni, czyż tam nie zmieści się budka dla "stopka". Uważam, że dla chcącego nic trudnego, ale jeśli się nie chce postawić budki, to zawsze będzie się coś kręcić byle tego nie zrobić. Ci ludzie przeprowadzający dzieci przez jezdnie naprawdę tracą zdrowie stojąc przy skrzyżowaniach podczas opadów deszczu i śniegu, podczas wichur i mrozu za marne grosze. Jak tak można nie szanować drugiego człowieka? Toż w brzydką pogodę, to nawet psa z budy się nie wygania, a tu??? - plucha, błotko, a ci ludzie stoją, ewentualnie na chwilę przysiądą na przyniesionym zapewne z domu stołki, ale pod chmurką.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz