Sobota, 24 czerwca 2017. Imieniny Danuty, Jana, Janiny

Mieszkańcy chcą ograniczenia prędkości na Zachodniej

2017-05-19 13:49:11 (ost. akt: 2017-05-19 13:50:42)

Podziel się:

Miasto zlikwidowało progi zwalniające, a mieszkańcy narzekają na zbyt szybko jeżdżące samochody i proponują ustawienie znaków ograniczających prędkość. Według naczelnika ratuszowego wydziału gospodarki komunalnej Piotra Tomaszewskiego, znaki na ulicy Zachodniej na niewiele się zdadzą.

Robert Bartosewicz
r.bartosewicz@kuriermlawski.pl


Tak zwanych śpiących policjantów, czyli progów zwalniających, zmotoryzowani mławianie raczej nie lubią. Choć obiektywnie spełniają one swoje zadanie zwiększania bezpieczeństwa na niektórych odcinkach dróg. Kierowcy siłą rzeczy zmniejszają znacznie prędkość swoich aut. Już przyzwyczailiśmy się do wielu progów zwalniających w Mławie, choćby na osiedlach składających się z bloków, ale także w okolicach szkół.

Takie progi jeszcze w ubiegłym roku były też na ul. Zachodniej, ale potem miasto zadecydowało o ich likwidacji. Tę sprawę poruszył na ostatnim zebraniu os. Kościuszki (nr 5) jeden z mieszkańców. - Kiedyś były tu progi zwalniające, to kierowcy bardziej szanowali przepisy. W tej chwili nie ma już tych sztucznych przeszkód. Ruch samochodowy się ostatnio tu bardzo nasilił, bo wielu kierowców na końcu ulicy ma swoje garaże. Nie wszyscy też „honorują” kodeks ruchu drogowego, który pozwala jechać na tej drodze nie więcej niż 50 km/h. Proponowałbym więc obniżyć dozwoloną prędkość przynajmniej o 10 km/h – mówił mieszkaniec ulicy Zachodniej.

Jak zaznaczył, czasem kierowcy jeżdżą tak szybko, że mieszkańcy Zachodniej maja problem z włączeniem się do ruchu. Problemem też są auta zaparkowane po jednej i drugiej stronie drogi.

Odpowiedzi w tej sprawie udzielił obecny na zebraniu Piotr Tomaszewski, naczelnik ratuszowego wydziału gospodarki komunalnej. - Postawienie znaku ograniczenia prędkości do 40 czy nawet 30 km/h nie rozwiąże problemu. Taka jest po prostu mentalność kierowców. Co do likwidacji progów, to został tylko jeden, a pozostałe zostały zlikwidowane na wniosek Mławskiej Komunikacji Miejskiej. Narzekali na nie zarówno kierowcy autobusów, jak i pasażerowie – objaśniał Tomaszewski.

Przedstawiciel ratusza przyznał, że na ul. Zachodniej „trochę” się zagęściło ze względu na auta parkowane po obydwu stronach. - Dlatego nie dajemy tam znaków zakazu. Bo te samochody, które tam stoją, po lewej i prawej stronie, sprawiają, że kierowcy zwalniają – argumentował naczelnik. Dodał również, że w przyszłości ruch na ul. Zachodniej pomoże rozładować Aleja Świętego Wojciecha, której budowę planuje miasto.



Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB