Poniedziałek, 24 lipca 2017. Imieniny Kingi, Krystyna, Michaliny

Mława. Niechciani lokatorzy w blokach na OKM-ie

2017-03-14 10:10:21 (ost. akt: 2017-03-14 10:14:35)

Autor zdjęcia: Iwona Łazowa

Podziel się:

Szczur zaatakował lokatora na klatce schodowej jednego z bloków na Osiedlu Książąt Mazowieckich. Na szczęście obyło się bez poważniejszych obrażeń. Przerażeni zachowaniem gryzoni mieszkańcy zgłosili problem w spółdzielni. Zwrócili się też do redakcji „Kuriera”.

Wraz z wiosenną aurą w Mławie na OKM-ie pojawiły się gryzonie. Niestety stały się agresywne. O czym się przekonał jeden z lokatorów bloku pod nr 21. - Szczur zaatakował mnie na klatce schodowej, kiedy wchodziłem do bloku – relacjonuje zdarzenie z 3 marca mieszkaniec. Na szczęście miał czym się obronić. - Chwyciłem za kij, który ktoś zostawił na klatce i zdołałem się obronić – opowiada. Gryzoń nie przeżył spotkania z lokatorem, którego zdołał tylko zadrapać. Mieszkaniec zgłosił problem w spółdzielni. Postanowił też nagłośnić sprawę w obawie o bezpieczeństwo swoich bliskich. - Mogłoby się to zakończyć o wiele gorzej, gdyby gryzoń zaatakował kobietę lub dziecko – uważa pan Henryk. Obecność niechcianych lokatorów wzbudziła też zaniepokojenie innych mieszkańców. Przeważnie szczury można było spotkać w piwnicy. Niektórzy lokatorzy praktycznie nie korzystają ze swoich pomieszczeń piwnicznych. - Mieszkam w tym bloku od 4 lat i w ciągu tego czasu nie korzystałem z piwnicy. Ostatnio tam zajrzałem bo chciałem coś przechować. Jednak zniechęcił mnie zapach i widok zdechłego szczura leżącego w jednym z pomieszczeń – opowiada pan Mariusz. On także telefonował do spółdzielni i nalegał na podjęcie działań zaradczych.

Nie dokarmiajcie
gołębi!

Mieszkańcy podejrzewają, że szczury wydostają się na klatkę poprzez otwarte skrzynki, gdzie znajdują się linie światłowodowe. Artur Dębski (wiceprezes zarządzającej osiedlem spółdzielni mieszkaniowej „Zawkrze”) uważa, że przemieszczają się kanalizacją. Jednak najważniejsze, aby zaradzić problemowi z którym w „Zawkrzu” mają do czynienia sezonowo i w blokach na wielu osiedlach, którymi zarządzają. - Problem pojawia się co jakiś czas i wtedy podejmujemy działania. Na sygnały lokatorów w sprawie gryzoni reagujemy dość szybko. Rozkładamy trutkę i informujemy o tym lokatorów umieszczając pisma na klatkach. Tak też czynimy we wspomnianym bloku. Stosujemy nowoczesne preparaty, które działają z opóźnieniem, aby inteligentne gryzonie jakimi są szczury nie nabrały podejrzeń co im szkodzi – informuje Artur Dębski, wiceprezes spółdzielni „Zawkrze”. Ostrzega też, aby nie zostawiać chleba w widocznym miejscu. - Jeśli dokarmiamy gołębie, to tak naprawdę karmimy szczury, które korzystają z tego łatwego pożywienia. Na OKM-ie ludzie raczej tego nie robią, ale mamy z tym problem przeważnie na Sienkiewicza – dodaje Dębski.

Iwona Łazowa

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ronaldinho #2201746 | 78.11.*.* 14 mar 2017 10:30

    Szczury to norma, były i będą, żadna sensacja.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz