Czwartek, 27 kwietnia 2017. Imieniny Sergiusza, Teofila, Zyty

Tylko dwie kadencje? Kto będzie musiał odejść?

2017-02-06 08:37:29 (ost. akt: 2017-02-06 08:46:14)

Podziel się:

Gdyby przepisy dotyczące tzw. dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast zaczęły obowiązywać już w 2018 r. oznaczałoby to duże zmiany w gminach powiatu mławskiego. Aż 7 wójtów i burmistrz Mławy nie mogliby ubiegać się o kolejną kadencję w przyszłym roku.

Robert Bartosewicz
r.bartosewicz@kuriermlawski.pl

Pomysł partii rządzącej, żeby ograniczyć pracę wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do maksymalnie dwóch kadencji wywołał dyskusje w ogólnopolskich mediach, a także wśród samych samorządowców. Niektórym nie podobała się szczególnie koncepcja wprowadzenia zmian już w 2018 r. Bo wówczas każdy wójt czy burmistrz, który pełni swoją funkcję drugą kadencję lub dłużej, nie będzie mógł ubiegać się o reelekcję już w najbliższych wyborach.

W naszym powiecie stanowiska z tego tytułu straciłoby 7 wójtów i burmistrz Mławy Sławomir Kowalewski.

Przedstawiciele partii rządzącej tłumaczyli, że proponowane przez nich rozwiązanie ma zapobiegać tworzeniu się w samorządach różnego rodzaju klik i układów skupionych wokół obecnych włodarzy. Ale pojawiły się też głosy, że pomysł PiS-u w wielu przypadkach da się łatwo „obejść”. Bo na przykład dotychczasowy burmistrz czy wójt, który nie mógłby kandydować, mógłby na stanowisko włodarza „wypromować” kogoś „swojego”, na przykład skarbnika czy sekretarza samorządu, a sam – zakładając, że wytypowany przez niego człowiek wygrał wybory, pełnić funkcję wiceburmistrza albo sekretarza gminy. Wtedy „układ”, z którym chciano walczyć, zostałby nienaruszony. O zdanie na temat pomysłu partii rządzącej zapytaliśmy też niektórych szefów gmin z powiatu mławskiego, a także burmistrza Sławomira Kowalewskiego. Niestety nie udało nam się poznać zdania burmistrza Mławy na temat dwukadencyjności. Odpowiedź z urzędu miasta, gdzie wysłaliśmy maila, jeszcze do nas nie dotarła.

Rządzą
od lat


Rekordzistą pod względem długości sprawowania swojej funkcji jest w naszym powiecie włodarz gminy Strzegowo Wiesław Zalewski, który na fotelu wójta zasiada od 1990 r. Drugie miejsce zajmuje Jan Warecki z Wieczfni Kościelnej, będący wójtem od 1992 r. Piątą kadencję rządzi w Radzanowie Andrzej Wójcik, a czwartą w Szydłowie – Wiesław Boczkowski. Trzecia kadencja upływa obecnie natomiast burmistrzowi Mławy Sławomirowi Kowalewskiemu, a druga – wójtowi Szreńska Markowi Nitczyńskiemu i włodarzowi Lipowca Kościelnego Jarosławowi Goschorskiemu. Jak się okazuje, problem nie dotyczy tylko dwóch gmin naszego powiatu. Otóż w Stupsku od 2014 r. rządy sprawuje Jacek Świderski, a w Dzierzgowie właśnie wybrano nowego wójta.


Wisław Zalewski
(wójt Strzegowa od 1990 r.)
W tej sprawie oczywiście toczą się różne dyskusje, ale tak naprawdę jeszcze nic konkretnego nie wiadomo. Musimy znać szczegóły proponowanego rozwiązania. Myślę, że obecnie dyskusja na ten temat jest zbyt wczesna.



Jan Warecki
(wójt Wieczfni Kościelnej od 1992 r.)
O wyborze szefa gminy powinni decydować wyborcy, a realizacja pomysłu rządu im to w praktyce uniemożliwi. Poza tym, jeśli dwukadencyjność miałaby obowiązywać w samorządach, to może należałoby się zastanowić czy nie prowadzić takiej zasady także w parlamencie.



Andrzej Wójcik
(wójt Radzanowa od 1998 r.)
Dwukadencyjność bardziej sprawdziłaby się w miastach, zwłaszcza tych większych. To bardziej tam tworzą się jakieś zależności. Są tam instytucje, spółki, których istnienie może temu sprzyjać. W gminach wiejskich raczej takie zjawisko nie występuje.

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. koral #2175928 | 37.47.*.* 6 lut 2017 16:33

    Takie rozwiazanie powinno byc ,ale rowniez i w parlamencie ,poza tym jesli Pis robi to dlatego by moc swoich wiecej obsadzic ,ponic innego ale glupi lud wierzt w dobre intencje jarka...chodzi tylko i wylacznie o wiecej osob z pisu przy korycie

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Raksa #2175842 | 77.253.*.* 6 lut 2017 14:30

    W przeważającej liczbie gmin, miasteczek i miast rządzi coś, co nazywamy „układem”. Im mniejsze miasto, tym dotkliwiej odczuwają to mieszkańcy. Wszystkie stanowiska w spółkach komunalnych i instytucjach samorządowych są poobsadzane krewnymi i znajomymi starosty, burmistrza lub wójta. Wszystkie zlecenia z budżetu samorządów dla swoich. Jesteś w układzie masz pracę, nie jesteś szukaj szczęścia gdzie indziej. Wprzęgnięte w system rodzinne klany, grupy znajomych, środowiska, lobby różnych interesów zapewniają finansowanie kampanii i reelekcję. Jeśli w takim systemie nie ma pęknięć, może on rządzić długie lata. Ograniczenie do dwóch kadencji funkcji wójta, burmistrza, ale też i starosty to szansa na przełamanie patologii. To przewietrzenie Polski lokalnej. Bariera 10 lat nie podoba się Platformie Obywatelskiej i Polskiemu Stronnictwu Ludowemu. Te partie najbardziej obawiają się o swoje stanowiska i wpływy w samorządzie. Odrzucają kadencyjność twierdząc, że dany kandydat sprawdza się w mieście czy gminie, to po co go zwalniać – wyborcy zdecydują. Otóż nic bardziej mylnego. Zły zarządca pogłębia przez lata nadużycia i tworzy istny prywatny folwark. I dlatego zmiany, które będą polegać na: 1/ kadencyjności wójtów i burmistrzów, 2/ oddanie uprawnień sejmików wojewódzkich wojewodom, a sejmiki byłyby organami doradczymi 3/ likwidacja rad powiatów i likwidacja organu Marszałka oraz zwiększenie roli Urzędu Wojewódzkiego są jak najbardziej potrzebne.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. kex #2175761 | 178.36.*.* 6 lut 2017 12:52

      Całym sercem popieram takie decyzje. Po dwóch kadencjach, to zaczyna się już kumoterstwo do potęgi n-tej i załatwianie spraw... jak określił to Jarosław (za którym nie przepadam) "patologia"

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. NiePO-PiS-owiec #2175737 | 77.114.*.* 6 lut 2017 12:38

      Nie jestem zwolennikiem obecnych rządów ale co do dwukadencyjności to jestem za. Skończy się panowanie w naszym powiecie tych nierobów z PSL-u, ludowców, którzy przynajmniej u nas nie interesowali się losem zwykłego mieszkańca wsi. Przykleili się w ubiegłej kadencji sejmu do PO aby dorwać się do stołków a teraz mają ich głęboko gdzieś. Żenada !!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz