Niedziela, 20 sierpnia 2017. Imieniny Bernarda, Sabiny, Samuela

Mławianin czuje się oszukany

2016-09-28 08:48:32 (ost. akt: 2016-09-28 08:53:00)

Autor zdjęcia: Iwona Łazowa

Podziel się:

Mławianin Jan Janiszewski kupił firmowy sprzęt, w nadziei, że posłuży długie lata. Kiedy przyszło do reklamacji okazało się, że serwis nie naprawi sprzętu za darmo, pomimo dodatkowej gwarancji. - Teraz nie mam ani dobrego sprzętu ani pieniędzy. A za co ja zapłaciłem – pyta rozczarowany klient.

Golarkę dobrej firmy mławianin zakupił w sierpniu 2015 r. w Media Expert w Mławie. Zapłacił za dodatkową gwarancję. - Myślałem, że golarka będzie służyła co najmniej 4 lata, bo na taki okres była gwarancja – opowiada. Zakup nie spełnił oczekiwań. - Maszynka słabo goliła – mówi pan Jan.
Zareklamował sprzęt dopiero w sierpniu 2016 roku. Mówi, że w międzyczasie miał ważniejsze sprawy na głowie. A poza tym był przekonany, że ma gwarancję naprawy. W serwisie stwierdzili, że szwankuje głowica. Jednak odmówili darmowej, gwarancyjnej wymiany. - Serwis zażyczył sobie za to 150 zł. Nie mam zamiaru jeszcze do tego dokładać. Już zapłaciłem za golarkę 259 zł. Plus 30-40 zł. za dodatkową gwarancję. Za co ja zapłaciłem? – mówi oburzony mężczyzna. Czuje się nabity w butelkę. - Jestem uczciwym człowiekiem. Nie reklamowałbym, gdyby golarka działała jak trzeba. Mam od nich maszynkę do obcinania włosów, którą użytkuje już trzeci rok i nie chodzę do reklamacji. Kupiłem golarkę dobrej firmy. Gdzie są moje pieniądze. Na co jest ta gwarancja? - pyta.

Wady fabrycznej
nie stwierdzono

W sieci handlowej Media Expert powołują się na zapisy w gwarancji producenta i opinię serwisu. Uznano tam, że głowica golarki zużyła się. - Klient zakupił tę golarkę w 2015 roku i najwidoczniej głowica uległa już zużyciu. Zgodnie z zapisami gwarancji producenta, naprawami gwarancyjnymi nie są objęte czynności związane z konserwacją i czyszczeniem urządzenia oraz części i akcesoria ulegające zużyciu podczas normalnego użytkowania. Opinia autoryzowanego serwisu Philips stanowi, że głowica golarki jest częścią wymienną, a przede wszystkim nie posiada wad fabrycznych, co oznacza, że nie można wymienić jej w ramach gwarancji. Wszystkie szczegółowe warunki realizacji napraw gwarancyjnych definiuje producent w załączonej do urządzenia karcie gwarancyjnej – informuje Michał Mystkowski, rzecznik prasowy Media Expert. Klient nie spodziewał się czegoś takiego. - Prawie nie używałem tej golarki. Nawet gdybym częściej z niej korzystał, to nie wierzę żeby zepsuła się po 150 dniach normalnego użytkowania. A w razie takiej sytuacji naprawa powinna być gwarantowana – uważa Jan Janiszewski. Zakupił kolejny, trzy razy tańszy sprzęt, który dobrze działa. Nie wierzy już w gwarantowane naprawy.

Nie pierwszy taki
przypadek

W sieci sklepów odnotowali inne przypadki reklamacji golarek. Z różnym skutkiem. - W ciągu ostatniego roku odnotowaliśmy kilka reklamacji dotyczących niesatysfakcjonującej pracy głowicy w golarkach. Spośród tych zgłoszeń dwa zostały odrzucone przez producenta z przyczyn wcześniej opisanych. W pozostałych przypadkach stwierdzono wady fabryczne produktów i ich wymiana została dokonana w ramach udzielonej na urządzenia gwarancji – dodaje Michał Mystkowski z Media Expert. Wygląda na to, że nie zawsze mamy gwarancję na gwarancję. Iwona Łazowa

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Kamski #2076091 | 51.255.*.* 29 wrz 2016 16:41

    Brawa dla ME za reakcje i próbe interwencji. Dla producenta golarek cóż gratulacji nie będzie

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. brat #2076083 | 77.247.*.* 29 wrz 2016 16:33

    No sytuacja faktycznie nieprzyjemna, ale przecież firma już się wypowiadała w tej kwestii ustami rzecznika i starają się naprawić. Ja tam myślę, że się przejmują całkiem tym, skoro ogłaszają oficjalne stanowisko w takiej sprawie

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. media expert #2075671 | 83.9.*.* 29 wrz 2016 08:38

      Mnie też zrobili w balona z dodatkowym ubezpieczeniem tylko że mnie to kosztowało 500 zł i mówiono panie nawet jak pan zalejesz wodą laptop to dadzą nowy no i się stało i niestety gwarancja nawet dodatkowa nie pomogła. LUDZIE NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ NA JAKIEŚ DODATKOWE UBEZPIECZENIA W TYM SKLEPIE

      ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)