Poniedziałek, 23 października 2017. Imieniny Edwarda, Marleny, Seweryna

Groby toną w ptasich odchodach

2016-09-27 09:09:07 (ost. akt: 2016-09-27 09:17:43)

Autor zdjęcia: Iwona Łazowa

Podziel się:

- Ptactwo brudzi groby na cmentarzu parafialnym. Już nie mamy sił tego sprzątać. Nikt nie reaguje na nasze apele - usłyszeliśmy od rozemocjonowanej mławianki. Właściciel cmentarza - parafia i zarządca zapowiadają działania zaradcze, jeszcze tej jesieni.

Ptasie odchody na grobach i spadające gałęzie - to główne problemy na cmentarzu parafialnym (przy ul. 18 stycznia w Mławie) sygnalizowane przez czytelników, występujące od lat. Poruszamy tę sprawę po raz kolejny.

Odchody ptaków
na grobach

Stada kruków i wron gnieżdżą się na wysokich drzewach, których nie brakuje przy cmentarnych alejkach. Ptactwo zanieczyszcza groby. Wobec tego, mławianom, którzy pochowali bliskich na cmentarzu parafialnym, trudno powstrzymać emocje. - To miejsce święte, a tak zbezczeszczone przez ptaki. Grób naszych bliskich tonie w ptasich odchodach. Sprzątamy z córką codziennie. Każdego dnia jest to samo. Nie mamy już sił – żali się mławianka. W dodatku niektóre drzewa stanowią zagrożenie. - Żeby chociaż gałęzie powycinali. Niedawno przed córką spadła ogromna gałąź – mówi zdenerwowana kobieta. Mławianka twierdzi, że zgłaszała sprawę do zarządcy cmentarza i parafii św. Stanisława BM, której własnością jest miejsce pochówku. Jej zdaniem drzewa powinno się usunąć z cmentarza. Wtedy nie przylatywałoby tam ptactwo.

Sprawdzą drzewa
na cmentarzu

W zarządzającej nekropolią firmie Imperial potwierdzają, że mieli sygnały we wspomnianej sprawie. Twierdzą, że ptaki trudno odstraszyć. Nawet gniazda można usuwać w odpowiednich porach roku. W kwestii drzew apelują o cierpliwość. - Część drzew została usunięta podczas remontu kościoła. W miarę możliwości wiosną i jesienią prowadzimy wycinkę chorych drzew. Jeszcze tej jesieni razem z właścicielem cmentarza planujemy przegląd. Tylko chore drzewa można usuwać. Ograniczają nas przepisy ochrony środowiska, koszty wycinki oraz zabytkowy charakter drzew. Pieczę nad nimi ma konserwator zabytków – informuje Dariusz Tadrzyński z firmy Imperial. Także w parafii zdają sobie sprawę z sytuacji. Iwona Łazowa

Ks. kanonik Ryszard Kamiński,
proboszcz parafii św. Stanisława


Mieliśmy sygnały w tej sprawie. Nie ma możliwości szybkiego rozwiązania. Na wycinkę każdego drzewa musi zgodzić się konserwator zabytków. Rozumiem też, że zanieczyszczanie grobów trudno zaakceptować osobom bliskim zmarłym. Należy zaradzić sytuacji, zachowując rozwagę. Musimy zrównoważyć stanowiska wszystkich zainteresowanych. Nie możemy przy tym zrobić z cmentarza pustyni. Należy pogodzić racje obrońców przyrody, przeciwnych wycince, i osób dbających o groby bliskich. Jesienią będziemy o tym myśleć. Ustaliliśmy z zarządcą, że jak opadną liście to zrobimy przegląd drzew. Na razie skupiamy się na remoncie kościoła.

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kex #2074289 | 178.36.*.* 27 wrz 2016 09:46

    W parku miejski bardzo łatwo uzyskano zgodę konserwatora na wycinkę drzew, a na cmentarzu stanowi to jakiś problem? Może należy skontaktować się z burmistrzem, on wie zapewne jak podejść do tematu.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz