Sobota, 25 marca 2017. Imieniny Bolka, Cezaryny, Marioli

Najpierw oskarżył, potem przeprosił

2016-08-20 15:45:02 (ost. akt: 2016-08-20 15:47:39)

Podziel się:

Na czerwcowej sesji przewodniczący rady miasta Leszek Ośliźlok zarzucił przewodniczącemu osiedla nr 8 Kamilowi Przybyszewskiemu, że jego wniosek o przeprowadzanie imiennych głosowań jest plagiatem. Na ostatnim posiedzeniu Ośliźlok przepraszał za to w oficjalnym oświadczeniu.

Robert Bartosewicz
r.bartosewicz@kuriermlawski.pl

O sprawie imiennego głosowania radnych Kamil Przybyszewski, przewodniczący osiedla nr 8, wspominał na poprzednich posiedzeniach rady miasta. Jego zdaniem taki sposób głosowania pozwalałby m.in. na łatwiejsze „rozliczanie” radnych, przez wyborców, za konkretne decyzje. Potem zgłosił w tej sprawie pisemny wniosek. Natomiast na sesji 28 czerwca publicznie podziękował za jego poparcie trzem radnym: Henrykowi Kacprzakowi, Michałowi Polowi i Jerzemu Rakowskiemu.

Po tym podziękowaniu przewodniczący rady miasta Leszek Ośliźlok przywołał podobny wniosek w sprawie imiennego głosowania radnych, ale złożony w 2015 r. w Ciechanowie przez Stowarzyszenie Nasze Śródmieście. Ośliźlok stwierdził, że Przybyszewski wykorzystał pismo z Ciechanowa i bezprawnie je skopiował. – To jest ewidentny plagiat. Ja nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, ale tu nie ma sobie co wyobrażać. Taka sytuacja zaistniała. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, żeby do wystąpień publicznych używać plagiatu. Nie zna pan podstawowych zapisów statutu, który pana obowiązuje, jako przewodniczącego. Bardzo pana proszę o poważne traktowanie funkcji, którą pan wypełnia – mówił przewodniczący rady miasta.

Miał zgodę
na użycie


W odpowiedzi Kamil Przybyszewski argumentował, że wcześniej rozmawiał telefonicznie ze Stowarzyszeniem Nasze Śródmieście i otrzymał zgodę na użycie tego wniosku. Jednak Ośliźlok nie wycofał się ze swojego zdania. Już po sesji przewodniczący osiedla zadzwonił do przewodniczącego rady, żądając publicznych przeprosin. Zaznaczył jednocześnie, że w przeciwnym wypadku spotka się z Ośliźlokiem w sądzie.

Ostatecznie przewodniczący rady przeprosił Przybyszewskiego podczas lipcowej sesji, chociaż na tym posiedzeniu osobiście go nie było. Oświadczenie w imieniu Ośliźloka odczytał wiceprzewodniczący rady Krzysztof Wasiłowski. „W związku z moją wypowiedzią na XIX sesji Rady Miasta Mława odnoszącą się do wniosku, jaki złożył pan Kamil Przybyszewski w sprawie zamieszczania imiennych wyników głosowania w protokołach z obrad sesji, w której stwierdziłem, że jest plagiatem pisma złożonego wcześniej przez Stowarzyszenie Nasze Śródmieście w Ciechanowie oświadczam, że na podstawie informacji, jaką uzyskałem od przedstawicielki tego stowarzyszenia, wnioskodawca miał pozwolenie na użycie dosłowne tego tekstu we własnym wniosku. Wycofuję w związku z tym zarzut o plagiat, a za poniesione ewentualnie przez pana Kamila Przybyszewskiego straty wizerunkowe przepraszam. (…) - napisał Leszek Ośliźlok.

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. merida #2050875 | 77.253.*.* 22 sie 2016 18:17

    Przewodniczącym Rady z prawdziwego zdarzenia był Krzysztof Wasiłowski. Ośliźlok przypomina chłoptasia w krótkich spodenkach.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz