Drogi Czytelniku,

Cieszymy się, że odwiedzasz nasze serwisy internetowe. Nasz zespół redakcyjny cały czas pracuje nad tym, żeby móc dostarczać Ci jeszcze lepsze materiały dziennikarskie i oferować jeszcze lepsze usługi. Abyśmy mogli nadal to robić, potrzebujemy Twojej zgody. Dzięki niej będziemy mogli dostosowywać nasze strony pod Twoje preferencje i potrzeby oraz emitować Ci reklamy dopasowane do Twoich zainteresowań i zachowań w Internecie. Twoja prywatność i bezpieczeństwo Twoich danych są dla nas niezwykle istotne – nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Pamiętaj, że Twoje dane są u nas bezpieczne, a udzieloną zgodę możesz wycofać w każdej chwili zgodnie z naszą Polityką Prywatności.

W JAKIM CELU PRZETWARZAMY TWOJE DANE?

Twoje dane (w tym pliki cookies) wykorzystujemy w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych, w tym do badania Twoich zainteresowań i dopasowania do nich reklam na innych stronach www.

KTO JEST ADMINISTRATOREM DANYCH?

Administratorem danych osobowych są Mazowieckie Media Sp. z o. o.

JAKIE MASZ PRAWA?

Możesz w każdej chwili:

Więcej informacji nt. Twoich danych i naszej troski o nie znajdziesz w Polityce Bezpieczeństwa.

Nie pokazuj więcej tej informacji

Sobota, 5 kwietnia 2025. Imieniny Ireny, Kleofasa, Wincentego

Mława. Nie mogą patrzeć na hałdy śmieci za miedzą

2016-05-13 08:40:44 (ost. akt: 2016-05-13 08:42:57)
Mieszkaniec pokazuje góry śmieci

Mieszkaniec pokazuje góry śmieci

Autor zdjęcia: Iwona Łazowa

Podziel się:

Hałdy gruzu i wszelkiej maści śmieci za miedzą to niezbyt piękny widok. Takie obrazki mają na co dzień mieszkańcy ulicy Wójtostwo. Mieszkańcy nie mogą patrzeć na zaśmiecanie i zgłosili problem do redakcji „Kuriera”.

Nielegalne wysypisko powstało na nieruchomości przy ul. Wójtostwo w pobliżu rzeki Seracz i ogródków działkowych. - Nie wiadomo czyja to jest działka – usłyszeliśmy od sąsiadów. - Tu ludzie przechodzą. 100 metrów dalej są organizowanie Dni Mławy - zwraca uwagę Robert Śmigielski. Według mieszkańca ktoś systematycznie zwozi wszelkiego rodzaju śmieci. - Non stop nam zaśmiecają, pełno tu gruzu, foli. Zwożą nawet doniczki i meble. Proszę zobaczyć, tam leży wersalka – wskazuje mławianin. Mówi, że nie wie kto zaśmieca. Podejrzewa osoby z pobliskich działek, ale nikt nikogo za rękę nie złapał. Od tego są odpowiednie służby. Pan Robert i jego sąsiedzi nie mogą patrzeć na wysypisko, które robi się coraz większe. - Zwróciłem jednemu uwagę, a facet do mnie do bicia leciał. Mówił, że to nie moja posesja. Nie chcemy awantur, ale usunięcia odpadów i likwidacji dzikiego wysypiska – mówi pan Robert. Tych działań pan Robert i inni oczekują od władz miasta. Zgłaszali sprawę w urzędzie miasta. Bez efektu. Ktoś w dalszym ciągu zaśmieca. Za naszym pośrednictwem apelują o działania zaradcze.

Ratusz
bada sprawę

Czy podjęto jakieś działania w tym zakresie? Zapytaliśmy w ratuszu. Odpowiedź nadeszła dość szybko. Okazało się, że sprawy jeszcze nie wyjaśniono. - Dziękujemy bardzo za sygnał od mieszkańca. Zgłoszenia dokonano w sobotę 30 kwietnia i sprawa jest w trakcie badania – informuje Magdalena Grzywacz, rzecznik prasowy urzędu miasta. Mieszkańcom pozostaje czekać na wynik działań. Do sprawy wrócimy. Iwona Łazowa

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB