środa, 27 lipca 2016. Imieniny Aureliusza, Natalii, Rudolfa

NALOT BOMBOWY NA MŁAWĘ: Pozwolimy przemówić przedwojennym mieszkańcom

2015-08-28 08:41:21 (ost. akt: 2015-08-28 08:53:27)

Podziel się:

- Przesłaniem tegorocznej inscenizacji jest pamięć o życiu, a nie o śmierci – mówi Adam Biernacki, reżyserujący ósme widowisko historyczno – teatralne na mławskim rynku. Autor scenariusza widowiska pt. „A we wrześniu poproś mnie do tańca” stawia na teatralny realizm. Zainspirował się przedwojennymi mławskimi doniesieniami prasowymi z lat 1938 i 1939.

W spektaklu teatralnym, który zobaczymy 28 sierpnia 2015 r., nie zabraknie historycznych postaci oraz wydarzeń z czołówek mławskich gazet. Będzie to opowieść o wielowymiarowym świecie unicestwionym przez wybuch wojny, o życiu mławian w przededniu II wojny światowej. Poznamy sprawy, które poruszały ówczesnych ich rozrywki i problemy. Inspiracją dla stworzenia scenariusza do tegorocznego widowiska była przedwojenna "Gazeta Mławska". Opowieść w główniej mierze opierać się będzie na materiałach historycznych, prasowych i ulotkach. - Bazujemy na materiałach autentycznych, żeby pozwolić przedwojennym mieszkańcom Mławy przemówić własnym głosem – opowiada Adam Biernacki, reżyser i scenarzysta. - Najciekawsze dla mnie było odkrycie artykułu umieszczonego na kilka dni przed wybuchem wojny, w którym informowano o szalonym powodzeniu dancingów. To zderzenie tragizmu i zwykłej "prozy życia" wydało mi się wyjątkowo uderzające. Dlatego stało się punktem wyjścia dla stworzenia całego scenariusza. Mimo świadomości rosnącej hitlerowskiej propagandy tuż za granicą pruską, miasto żyło swoim, spokojnym i wręcz leniwym, trybem. Ludzie zajmowali się codziennymi sprawami, ważnymi z ich punktu widzenia. To wszystko zostało przez wojnę zmiecione, a my chcemy ożywić na chwilę tamto zapomniane miasto – mówi Adam Biernacki.

Muzyka
i emocje


Widowisko będzie się odnosić do mławskich korzeni również na innych poziomach: przygotowana przez kompozytorkę Katarzynę Brochocką oprawa muzyczna zawiera, oprócz kompozycji własnych, utwory takie jak słynna "Modlitwa dziewicy" pochodzącej z Mławy kompozytorki Tekli Bądarzewskiej, czy pieśń "Bałtyk" Piotra Maszyńskiego, ale przede wszystkim opiera się na głosach mławian biorących udział w inscenizacji. - Historyczne i fikcyjne postaci funkcjonować będą na różnych płaszczyznach, żadna z nich nie będzie dominować, nie będzie tu logicznego ciągu fabularnego, poza fabuły. Będzie to raczej chmura przenikających się obrazów, skojarzeń, pomysłów – opowiada reżyser. Typową narrację zastąpi ścieżka dźwiękowa. W jej stworzeniu wzięli udział mławianie, którzy odczytując doniesienia prasowe sprzed lat wcielili się poniekąd w swoich przodków. Towarzysząca muzyka i oprawa dźwiękowa staną się główną osią opowieści, a aktorzy w umowny, teatralny sposób przedstawią poszczególne wydarzenia. Za jedno z najciekawszych znalezisk reżyser uważa listę maturzystów z 1939 r., która stanie się częścią widowiska. - Ciekaw jestem, czy wśród wymienionych mławianie rozpoznają swojego dziadka czy babcię? - zastanawia się reżyser. Nie zabraknie też scenek z mławskiego targu, czy kina "Miraż". Ujrzymy Mławę wielokulturową, ciekawą, barwną, gdzie zgodnie funkcjonują ludzie różnych narodowości. I choć w tę małomiasteczkową codzienność wedrze się wojenna rzeczywistość, naloty bombowe i brutalność niemieckiego okupanta - przesłaniem tegorocznej inscenizacji jest pamięć o życiu, a nie o śmierci.
Iwona Łazowa

Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ".

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij 
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Iwona Łazowa

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB