Czwartek, 18 października 2018. Imieniny Hanny, Klementyny, Łukasza

70 tysięcy w śmieciach. Mławianka mówi: to moje!

2015-07-21 08:35:22 (ost. akt: 2015-07-21 08:38:08)

Podziel się:

Pracownicy zakładu utylizacji odpadów w Starym Lesie (województwo pomorskie) znaleźli w wyrzuconej przez kogoś poduszce blisko 70 tys. zł. Mieszkanka Mławy twierdzi, że pieniądze mogły należeć do jej nieżyjącego brata. Złożyła w tej sprawie oświadczenie.

Sprawę relacjonowały ogólnopolskie media. Pracownicy Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Starym Lesie znalezione pieniądze przekazali do Starostwa Powiatowego w Stargardzie Gdańskim, gdzie czekają na swojego właściciela. Z punktu widzenia mławianki, starszej pani (imię i nazwisko znane redakcji), sprawa przedstawia się niezwykle interesująco. Jak opowiada nasza rozmówczyni, 22 kwietnia b.r. wystawiła przed dom torby z odpadami, które regularnie odbiera firma Novago (dawniej Uskom). - To było siedem worków. Znajdowały się w nich buty, bluzki, koszule, swetry, różne drobiazgi z ubrań, 2 kołdry i duża, stara poduszka, którą jeszcze za życia zrobiła moja mama – opowiada kobieta. Jej zdaniem to właśnie tę poduszkę, należącą wcześniej do jej zmarłego w tym roku brata, znaleźli pracownicy zakładu w Starym Lesie.

Oczywiście bohaterka naszego artykułu od razu nie mogła wiedzieć, że w poduszce są pieniądze. Inaczej by jej nie wyrzucała. Na „trop” wpadła, kiedy oglądała w ostatnim tygodniu maja program telewizyjny w TVP INFO. Reportaż telewizyjny pokazywał zakład w Starym Lesie. - Skojarzyłam to, gdy usłyszałam słowa: „Ludzie wyrzucają pieniądze ze śmieciami w poduszce – około 70 tysięcy złotych” i jeszcze potem: „Nikt się nie zgłasza”. Chodziłam z tym skojarzeniem do 7 lipca – wyznaje nasza rozmówczyni. Potem odwiedziła naszą redakcję.

Czy poduszka
mogła trafić tak daleko?

Zastanawiające w tej sprawie jest to, w jaki sposób poduszka mogła trafić z Mławy do województwa pomorskiego. Według mławskiej firmy Novago nie jest to możliwe. - Odpady obierane z terenu Mławy w 100 procentach trafiają na podmławskie składowisko w Uniszkach Zawadzkich. Nie ma możliwości, żeby trafiły do miejscowości Stary Las – mówi rzecznik Novago Monika Krzeszewska. Dodaje, że obiekt w Uniszkach Zawadzkich jest wyposażony w monitoring i jest strzeżony. Nie ma więc możliwości, żeby ktoś z zewnątrz wszedł tam niezauważony. Ale dlaczego mławianka jest przekonana, że to właśnie „ta” poduszka została znaleziona w Starym Lesie? Według niej wskazywało na to zachowanie jej brata, który mieszkał na wsi pod Mławą. Mężczyzna poważnie zachorował. Od stycznia mieszkał w Mławie z bohaterką naszego artykułu. Zmarł w marcu. - Wcześniej zawsze jeździłam do niego i zmieniałam pościel. Brat zawsze wszystko to, co miało być do prania przygotowywał, poukładał; jednym razem było inaczej – opowiada mławianka. Kobieta twierdzi, że jej brat powiedział, że na poduszce zmienił poszewkę wcześniej sam. Kiedy mimo to, chciała zmienić poszewkę, żeby pasowała pod kolor, zauważyła, że jej brat w dziwny sposób się o tę poduszkę „troszczy”. - Zdjęłam poszewkę z poduszki i kładłam drugą. Stałam w szczycie wersalki, a on stanął z boku. Nic nie mówił tylko tak zawistnie, chciwie patrzył mi na ręce. Kiedy założyłam poszewkę, szybko zabrał mi poduszkę i sam zapiął guziki – opowiada kobieta. Jej zdaniem podejrzenie, że w poduszce były pieniądze ma jeszcze inne podstawy. Otóż brat pracował przez 20 lat, a potem otrzymywał emeryturę. Według niej miał więc z czego odłożyć. Tym bardziej, że do końca życia był kawalerem.

Do pieniędzy
przyznaje się więcej osób


Tymczasem pieniądze wciąż czekają na swego właściciela w Starostwie Powiatowym w Stargardzie Gdańskim. - Prosimy mieszkankę Mławy, podobnie jak inne osoby, które twierdzą, że pieniądze mogą być ich własnością o złożenie oświadczenia. Takich oficjalnych oświadczeń wpłynęło do nas już blisko 20 – mówi sekretarz starostwa w Stargardzie Gdańskim Sebastian Schmidt. I dodaje, że ustalenie właściciela może być trudne. Najprawdopodobniej urząd zwróci się w tej sprawie o pomoc do policji. Jeśli w przeciągu 2 lat pieniądze nie trafią do prawowitego właściciela, zgodnie z obowiązującymi przepisami, staną się własnością Skarbu Państwa. Mieszkanka Mławy już napisała wymagane oświadczenie.

Robert Bartosewicz


Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ".

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij 
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Robert Bartosewicz

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB