środa, 1 kwietnia 2020. Imieniny Chryzamtyny, Grażyny, Zygmunta

Czujemy się jakbyśmy mieszkali przy kopalni

2015-02-10 15:18:00 (ost. akt: 2015-02-14 01:18:59)
Mieszkańcy skarżą się na uciążliwości związane z przeładunkiem węgla

Mieszkańcy skarżą się na uciążliwości związane z przeładunkiem węgla

Autor zdjęcia: Iwona Łazowa

Podziel się:

Mieszkańcy domów przy ulicy Batorego, Dworcowej i Grzybowej mają dość sortowni węgla w sąsiedztwie. Skarżą się na hałas i tumany pyłu na posesjach i w domach. - Kto wydał pozwolenie na taki zakład w pobliżu domów – pytają. Zaalarmowani urzędnicy z ochrony środowiska miesiącami ustalają możliwości działania. Tymczasem firma nadal zapewnia, że robi wszystko zgonie z prawem.

O tej sprawie już pisaliśmy, po tym jak mieszkańcy zgłosili problem podczas zebrania z władzami. Okazuje się, że do rozwiązania jeszcze daleko. Mieszkańcy ponownie zwrócili się do redakcji o wsparcie, po tym jak ich problemy się nasiliły.


Hurtownia węgla z Rosji
koło domów

Teren gdzie prowadzona jest działalność należy do Polskich Kolei Państwowych, spółki PKP Cargo. W miejscu gdzie wcześniej składowano gigantyczne kontenery, obecnie odbywa się przeładunek i sortowanie węgla. Pojawiły się potężne nasypy materiału opałowego. Spółka KTK Polska prowadzi tam sprzedaż hurtową węgla kamiennego sprowadzanego z Kuzbasu w Rosji, jak ustalił WIOŚ. Zakład funkcjonuje 90 metrów od najbliższych domów oraz w pobliżu stacji benzynowej. Praca wre. Właściciele domów czują się jakby mieszkali obok kopalni. - Mamy brudne domy, balkony i okna. Czarne schody i podłogi w domach – żali się pani Dorota. - Kiedy jest sucho z maszyny pyli się jakby się paliło – mówi Tomasz Kaszuba. Najbardziej obawiają się chorób. - Myje się okna i po chwili są czarne. Jednak nie to jest najważniejsze. Najgorsze jest to, co się człowiek nawdycha. Martwimy się o dzieci. Mieszka tu poważnie chore dziecko – martwi się inna mieszkanka. Potwierdzają to inni. - Kupując dom na tej ulicy nie spodziewałam się, że tu tak będzie. Jestem astmatyczką z II grupą inwalidzką. Od dłuższego czasu nie mogę sobie poradzić ze swoim zdrowiem. Chora na astmę jest również moja wnuczka – mówi Krystyna Rutkowska z ulicy Batorego. - Nie ma żadnych zraszaczy z góry, a powinny być – zauważył Tomasz Kaszuba. - Kto wydał pozwolenie na pracę takiego zakładu – pytają mieszkańcy.

Władze badają
sprawę

Miasto wystąpiło o zbadanie sprawy do Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Warszawie. Delegatura WIOŚ w Ciechanowie przeprowadziła kontrole 14 i 26 listopada. Następnie wystąpiła do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie o rozważenie zasadności zobowiązania KTK Polska do wykonania przeglądu ekologicznego. Chodzi o emisję pyłów i hałas podczas pracy instalacji do sortowania węgla. Z kolei RDOŚ wystąpiło o uzupełnienie danych. - Regionalny dyrektor wezwał delegaturę WIOŚ w Ciechanowie do uzasadnienia wystąpienia o nałożenie obowiązku wykonania przeglądu ekologicznego na ww. podmiot, a także przedstawienie wyników kontroli interwencyjnej. W chwili obecnej oczekuje na uzupełnienie – informuje Barbara Kilińska z RDOŚ w Warszawie. Wystosowaliśmy też zapytanie do firmy. W odpowiedzi którą otrzymaliśmy 27 stycznia, zarząd spółki twierdzi, że ostatnio nie otrzymał skarg od mieszkańców. - Spółka KTK Polska informuje, że teren terminala jest częścią tzw. ładowni publicznej, funkcjonującej od początku istnienia linii kolejowej znajdującej się w sąsiedztwie i był wykorzystywany do przeładunku węgla, cementu, nawozów sztucznych, kruszywa (głównie żwiru) i innych towarów. Z posiadanych informacji wynika, że część terenu wykorzystywana jest nadal jako magazyn przejściowy kruszyw. Podtrzymujemy wcześniejsze zapewnienia, że spółka dokłada należytych starań aby jej działalność odpowiadała normom i nie była uciążliwa dla pozostających w sąsiedztwie nieruchomości – informuje w imieniu firmy Teodor Wojciechowski, aplikant radcowski.


Iwona Łazowa[

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. mlawiak #1669108 | 83.28.*.* 18 lut 2015 15:13

    Co Ci mieszkańcy mówią? Gdzie to niby hałasuje? Po pierwsze to sortownia a ulica Dworcowa to daleko. A drewniak na rowidleniu też jest wystarczająco daleko. Gdy ktoś mówi że "kupując dom" to uwzglednijmy że nie kupił go nikt tydzień temu.. sortownia jest rok, może dwa lata i nagle wielki problem. Brudzi sie jak wszędzie, to i mieszkańcy Moniuszki, Kościuszki i innych ulic gdzie jest skład opałowy powinni mieć pretensje. to że sa maszyny widać ale jest zabezpieczone wiec nie powinno być to problemem a ludzie już nie mają czym sie zajmować.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)