środa, 23 maja 2018. Imieniny Leoncjusza, Michała, Renaty

Ukraińcy zamieszkają w Strzegowie

2014-04-05 13:22:28 (ost. akt: 2014-04-05 13:24:17)

Podziel się:

Mieszkańcy Krymu poprosili gminę Strzegowo o pomoc. „Już nie możemy czekać. To jest bardzo pilne. Sytuacja jest bardzo poważna” - napisali w piśmie skierowanym do wójta Wiesława Zalewskego. W korespondencji precyzują, że chodzi o tymczasowe schronienie.

Większość mieszkańców Krymu opowiedziała się za przyłączeniem półwyspu do Rosji. Wkrótce potem prezydent Władimir Putin oficjalnie ogłosił włączenie Krymu do Federacji. Jak się okazuje, po przemianach polityczno-terytorialnych nie wszyscy mieszkańcy półwyspu czują się bezpiecznie.
Oficjalne pismo do Strzegowa zostało wysłane 8 marca z Symferopola - z Polskiego Ośrodka Kulturalno-Oświatowego na Krymie. Podpisała się pod nim Renata Tereszczenko. ”Pamiętając o dobrej współpracy z Gminą, w Pana osobie, zwracam się z ogromną prośbą o udzielenie tymczasowego schronienia rodzinie (członkowie naszego ośrodka, małżeństwo z 6-letnim synem), która musi stąd jak najszybciej wyjechać” - napisała przedstawicielka ośrodka. W dalszej części korespondencji podkreśliła, że nie może teraz zdradzać szczegółów sprawy. Rodzina ma starać się o status uchodźców. Żona mająca polskie korzenie, posiada wizę, potrzebne jest tylko zaproszenie z Polski dla męża i synka.

Pomogą potrzebującej
rodzinie


Gmina Strzegowo odpowiedziała pozytywnie na tę prośbę. W przeciągu najbliższych dni rodzina powinna się pojawić w Strzegowie. - Współpracujemy z Krymem od wielu lat. Ci ludzie byli już kiedyś w Strzegowie. Prowadzimy współpracę w ramach stowarzyszenia Wspólnota Polska, do której należy wielu mieszkańców Strzegowa – objaśnia wójt Wiesław Zalewski. Dodaje, że gmina chce udostępnić rodzinie mieszkanie ze swoich zasobów. - Jeden radny zadeklarował też dostarczanie gorących posiłków. Sądzę, że byłaby to taka pomoc przejściowa, potem rodzina ta mogłaby znaleźć pracę – objaśnia wójt. Zaznacza również, że sytuacja jest na tyle dynamiczna, że może się tak zdarzyć, że rodzina prosząca o pomoc dostanie jakąś propozycję wsparcia od polskiego rządu i nie trafi do Strzegowa, ale do jakiejś innej części naszego kraju. Ważne, że proszący o pomoc wydostali się już z samego Krymu, teraz przebywają w Kijowie.
- Potwierdziliśmy ostatnio zaproszenie tej rodziny. Ja osobiście kontaktuję się z Symferopolem. Od kilku lat grupy z Krymu w ramach naszej współpracy przyjeżdżały do Strzegowa. Z kolei na Krym jeździli mieszkańcy naszej gminy. Ci ludzie znają nas dobrze, stąd prośba o pomoc właśnie do nas – tłumaczy przewodniczący rady gminy Strzegowo Jerzy Karwowski. Renata Tereszczenko w piśmie skierowanym do wójta Zalewskiego prosi jeszcze o zaproszenie dla jednej kobiety. Nie potrzebuje ona jednak mieszkania od samorządu – ma mieszkać u swojej rodziny.

Robert Bartosewicz
r.bartosewicz@kuriermlawski.pl

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB