Mazowieccy policjanci z grupy SPEED w ciągu tygodnia, od 11 do 17 maja 2026 roku, przeprowadzili intensywne kontrole na drogach regionu. W tym czasie zatrzymali do kontroli 760 pojazdów i ujawnili 746 wykroczeń, z czego zdecydowana większość dotyczyła nadmiernej prędkości. Funkcjonariusze każdego dnia patrolują Mazowsze, korzystając z radiowozów z wideorejestratorami oraz nowoczesnych urządzeń pomiarowych, dzięki czemu mogą szybko reagować na najbardziej niebezpieczne zachowania kierowców.
Setki wykroczeń, 17 praw jazdy zatrzymanych za prędkość
Najczęściej popełnianym naruszeniem było przekroczenie dopuszczalnej prędkości — odnotowano 588 takich przypadków. Aż 17 kierowców straciło prawa jazdy za jazdę o ponad 50 km/h szybciej, niż pozwalają przepisy: 10 w obszarze zabudowanym i 7 poza nim.
Policjanci nałożyli 658 mandatów karnych, a wobec 23 osób skierowali wnioski o ukaranie do sądu. Mundurowi zatrzymali również 30 dowodów rejestracyjnych, w tym 10 za nieprawidłowy stan techniczny pojazdów.
Podczas działań wyeliminowano także kierowcę, który prowadził mimo decyzji o cofnięciu uprawnień.
Policja przypomina, że przestrzeganie przepisów ruchu drogowego jest podstawą bezpieczeństwa. Funkcjonariusze grupy SPEED każdego dnia pracują nad tym, aby mazowieckie drogi były miejscem bezpiecznym dla wszystkich uczestników ruchu.
Mandat za przekroczenie prędkości w 2026 roku wynosi od 50 zł do 2500 zł, a przy recydywie może wzrosnąć nawet do 5000 zł. Wysokość grzywny zależy od tego, o ile kierowca przekroczył dopuszczalny limit. Im wyższe przekroczenie, tym wyższa kara i większa liczba punktów karnych.
Dla wielu kierowców zaskoczeniem jest to, jak szybko rosną sankcje po przekroczeniu granicy 30 km/h. To właśnie od tego momentu mandaty zaczynają być naprawdę dotkliwe finansowo, a dodatkowo rośnie ryzyko podwojenia kary w recydywie. Przy najwyższych progach wykroczenie może oznaczać już nie tylko kosztowny mandat, ale też poważne konsekwencje administracyjne.
Recydywa mandatowa nie dotyczy każdego przekroczenia prędkości. Policja wskazuje, że w przypadku przekroczeń dozwolonej prędkości od 31 km/h kierowca musi liczyć się z podwójną kwotą mandatu, jeżeli popełni takie wykroczenie dwukrotnie w ciągu dwóch lat. To oznacza, że przekroczenie prędkości o 41-50 km/h może kosztować 1000 zł przy pierwszym takim wykroczeniu albo 2000 zł w recydywie.
Najbardziej dotkliwie wygląda górny próg taryfikatora. Kierowca, który przekroczy limit o ponad 70 km/h, dostaje 2500 zł mandatu i 15 punktów karnych. Jeżeli działa recydywa, kwota rośnie do 5000 zł. To już poziom, który w praktyce może być wyższy niż miesięczna rata leasingu wielu nowych samochodów.
Punkty karne rosną wraz ze skalą przekroczenia prędkości i przy wyższych progach stają się równie dotkliwe jak sam mandat. Za najmniejsze przekroczenie do 10 km/h kierowca otrzymuje 1 punkt, natomiast za przekroczenie powyżej 70 km/h aż 15 punktów karnych.
To bardzo ważne, ponieważ wielu kierowców skupia się wyłącznie na kwocie mandatu. W praktyce to właśnie punkty karne mogą okazać się bardziej problematyczne, zwłaszcza jeśli kierowca ma już na swoim koncie wcześniejsze naruszenia. Dlatego pełna ocena ryzyka zawsze powinna obejmować zarówno pieniądze, jak i skutki ewidencyjne.







Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez